Awans Informacje Forum Dla nauczyciela Dla ucznia Korepetycje Sklep
  [ Zaloguj się ]   [ Załóż konto ]
  Najczęściej szukane
Konspekty
Programy nauczania
Plany rozwoju zawodowego
Scenariusze
Sprawdziany i testy
  Reklama
  Media
Przegląd Prasy
Patronat
Medialny
Po godzinach
  Slowka.pl
Słówka na email
Język angielski
Język niemiecki
Język francuski
Język włoski
Język hiszpański
Język norweski
Język japoński
Język rosyjski
Gramatyka
Rozmówki

Scenariusz akademii z okazji 214 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3-go maja

/montaż słowno - muzyczny oparty na fragmentach Konstytucji 3 Maja oraz wierszach i piosenkach o tematyce patriotycznej/.

Na wstępie aktor informuje, że uroczystość dzisiejsza poświęcona jest pamięci, wielkiego Polaka, Kawalera Orderu Uśmiechu, Janowi Pawłowi II

Program rozpoczyna się odśpiewaniem dwu zwrotek pieśni "Witaj majowa jutrzenko"; jeden uczeń zapała świece na świeczniku, wszędzie jest rozstawionych dużo świec.
Witaj Majowa jutrzenko,
Świeć naszej polskiej krainie,
Uczcimy ciebie piosenką
która w całej Polsce słynie.

Witaj Maj, Trzeci Maj bis
U Polaków błogi raj

Nierząd braci naszych cisnął,
Gnuśność w ręku króla spała
A wtem Trzeci maj zabłysnął
I nasza Polska powstała
Witaj Maj,.......

/Na tle muzyki /Wiosna Vivaldiego -2,15 min/ wchodzi recytator IV/


Recytator IV

Była wiosna, wiosna wkoło,
Nadszedł cudny maj,
Pełne pieśni każde sioło
Świat się zmienił w raj!
Hej, pamiętny ów dzień chwały
Cudny: Trzeci Maj!
Naród zgodny, silny, cały,
Chciał podźwignąć kraj!
Naród z królem, król z Narodem
Równy każdy stan.
Wolni wszyscy - wszyscy społem,
Kmieć, mieszczanin, pan...
Tak głosiły sławne prawa, chlubny ojców czyn,
Niemi polska zmartwychwstała
Z upadku i win...
W górę serca! - Wstały świty,
W Polsce cudny maj!
Blask ozłocił już gór szczyty,
Wolny polski kraj!
Rozbudziła się w narodzie
Wiara w siłę w moc,
Tylko trzeba trwać nam w zgodzie
Od świtu - po noc!
Niechaj z wieży biją dzwony
Jak jest wielki kraj,
Niech nam wszystkie głoszą strony:
Wiwat Trzeci Maj!
(M. Skudnicka "Radosny dzień")


Wchodzą pozostali recytatorzy i narratorzy z zapalonymi świecami i ustawiają w różnych miejscach / na tle muzyki/

Dalszy ciąg pieśni "Witaj majowa jutrzenko"

Ale chytrości gadzina
Młot swój na nas zgotowała,
Z piekła rodem Katarzyna
Moskalami kraj zalała.
Witaj Maj,...

Wtenczas Polak ze łzą w oku
Smutkiem powlókł blade lice,
I trzeciego Maja w roku
Wspominał lubą rocznicę.
Wzdychał ciągle Boże daj, bis
By zabłysnął Trzeci Maj!

/Narratorzy siadają na przedzie sceny i pozostają tam do końca przedstawienia/


Narrator I:

Obchodzimy dziś uroczyście wielką rocznicę "Święto Konstytucji 3 Maja". Przez długi czas o tak ważnym dla narodu polskiego wydarzeniu nie mówiło się prawie wcale, dopiero 6 czerwca 1990 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydował o przywróceniu święta Trzeciego Maja.

Recytacja wierszy (na tle muzyki Fryderyka Chopina - polonez As-dur/


Recytator I

Tu, gdzie jest dom i twój, i mój,
tu, gdzie są lasy i rzeki nasze,
tu, gdzie się rodził ojciec i matka,
gdzie biały orzeł w sztandarze.

Gdzie w Gdańsku Neptun lśni trójzębem,
gdzie nad Krakowem dźwięczy hejnał,
gdzie wolna droga wiedzie w zboża,
gdzie na jeziorze trzcina chwiejna ─

Gdzie dom poety w Czarnolesie,
gdzie nurtem śpiewnym płynie Wisła,
tu biały sad, tu czarny węgiel,
tu wszędzie Polska, tu ─ Ojczyzna.
(Tadeusz Kubiak "Tu wszędzie Polska)"


Recytator II

A jak ciebie, kto zapyta:
Kto ty taki, skąd ty rodem?
Mów, żeś z tego łanu żyta,
żeś z tych łąk, co pachną miodem.

Mów, że jesteś z takiej chaty,
co Piastowską chatą była.
Żeś z tej ziemi, której kwiaty
gorzka rosa wykarmiła.
(Maria Konopnicka ─ - - - -)


Recytator III

Zanim ci, synku, w literach
treść drukowaną obnażę,
będę jak księgi otwierał
wszystkie nasze cmentarze.

Wszystkie po polach mogiły
nauczę czytać jak nuty,
abyś z nich czerpał swe siły
do dalszej w życiu marszruty.
Pokażę ci rany skryte,
głębokie na twarzach blizny
i z nich cię będę jak z liter
uczył imienia ojczyzny.
(Marian Piechal ─ "Alfabet")

Narrator II:

Po pierwszym rozbiorze polski dążenie do reform stawało się coraz silniejsze oraz ogarniało znaczne kręgi społeczeństwa szlacheckiego.
Obóz propagujący reformy, zwany patriotycznym, dążył do przeprowadzenia pewnych reform ustrojowych, zniesienia kurateli caratu, poprawy stanu obronności państwa drogą powiększenia armii. Przeciwny tym zamierzeniom obóz opozycji magnackiej był wrogi wszelkim reformom i zamierzał nadal opierać się na protekcji rosyjskiej. Król i stronnictwo dworskie dążyło do wzmocnienia władzy królewskiej i powiększenia sił zbrojnych, ale w oparciu o carat. Walka między tymi stronnictwami miała się rozegrać na Sejmie, który rozpoczął obrady w 1788 roku.

Podkład muzyczny Requiem Mozarta- Diese irea -1,44min


Recytator I

Ojczyzno moja, na końcu upadła!
Zamożna kiedyś i w sławę, i w siłę!...
Ta, co od morza do morza władała,
Kawałka ziemi nie ma na mogiłę...
Jakże ten wielki trup do żalu wzrusz!
W tym ciele była milionów dusza...
(Franciszek Karpiński ─ "Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta" )

Recytator II

Czegoż się błędny uskarżasz, narodzie,
Los twój zwalając na obce uciski?
Szukaj nieszczęścia w swej własnej swobodzie
I bolej na jej opłakane zyski.
Żaden kraj cudzej potęgi nie zwabił
Który sam siebie pierwej nie osłabił.
Stargawszy węzeł pokoju i zgody
Niegdyś w najwyższej władzy osadzony,
Rozbiegliście się jako liche trzody,
Bez wodza, rządu, rady i obrony.
Ostygło dobra publicznego serce,
Albo pochlebce, alboście oszczerce.
(Adam Naruszewicz ─ "Głos umarłych" )

Narrator III

Spróbujmy poznać historię tego okresu, posłuchajmy, jakie problemy ma szlachta i o czym rozmawia.

/Ze sceny schodzą recytatorzy i narratorzy. Na scenę wchodzi trzech chłopców ubranych w stroje szlacheckie z epoki. Siadają przy stole, grają w karty. Karczmarz przynosi im wino, nalewa. Słychać rozmowę./

Scenka I


Szlachcic I

Był to pierwszy koń w świecie: co nie ma przykładów,
Wygrał jeden po drugim dwóch zakładów.

Szlachcic II

Ja sam teraz na wiosnę, bawiąc się w Warszawie,
Kasztelance jednej z koni lekcje dałem;
Jak ma siadać, jak jeździć, sam pokazywałem.

Szlachcic III
/zrywa się z krzesła, rzuca karty na stół/
Oszukujesz waćpan! /krzyczy/

Szlachcic II

Ja oszukuję? To waćpan karty skrywasz!

Szlachcic III

To potwarz, żądam satysfakcji!! /sięga do szabli, zajście łagodzi Szlachcic I, siadają/

Szlachcic I
/ wstaje na widok wchodzącego czwartego szlachcica/
Patrzcie, któż to nadchodzi?
Winszuję panie Pietrze, żeś się już ożenił./wzajemne powitania i uściski, siadają/

Szlachcic IV
/żałośnie/
Bóg zapłać.

Szlachcic I

Cóż to znaczy? Ozięble dziękujesz!

Szlachcic IV
/ wzdycha ciężko/
Bogdaj to żonka ze wsi!

Szlachcic II

A z miasta?

Szlachcic IV

Broń Boże!

Szlachcic II
/ mówi stojąc/
We wszystkim tych wina, którzy gardząc własnym językiem i rodem, i krajem,
Chowają dzieci polskie francuskim zwyczajem.
Tak we wszystkim trzymając się obcego zwyczaju
Widzimy cudzoziemki we własnym naszym kraju.
/ wychodzą/-karczmarz zbiera kufle i karty/

Narrator I

Pod koniec XVIII wieku światli ludzie w Polsce, tacy jak Hugo Kołłątaj, Stanisław Staszic, Ignacy Potocki czy Stanisław Małachowski, zdawali sobie sprawę z konieczności zmian i przeprowadzenia reform.

Narrator II

Nikt jednak nie spodziewał się, że dojdzie do tak chwalebnego finału, do uchwalenia konstytucji. Na Sali obrad zasiadła grupa hetmana polnego Franciszka Ksawerego Branickiego, zdecydowana nie dopuścić do przeprowadzenia jakichkolwiek reform, byli i zwykli pieniacze, którzy szukali na sejmie możliwości wygadania się, gotowi kłócić się o wszystko. Posłuchajmy przedstawicieli tych dwóch ugrupowań.

/ na salę wchodzą przedstawiciele szlachty, siadają przy stole. /

Scenka II


Szlachcic I

Polska nigdy się z nikim łączyć nie powinna.
Niech cicho siedzi, ale niech nie będzie czynna.
A jeśli koniecznie o przymierze chodzi,
Niech się z dalekim łączy, co jej nie zaszkodzi.

Szlachcic II
Ten to nieszczęsny nierząd, to sejmów zrywanie
Kraj nasz zgubiło, ściągnęło obce panowanie.

Szlachcic III

Ja, co nigdy nie czytam lub przy najmniej mało,
Wiem, że tak jest najlepiej, jak przedtem bywało.

Szlachcic IV

W nierządzie i letargu naród zanurzony
Raz we dwa lata sejmem bywał przebudzony,
Nie, dlatego, by radził, lecz żeby się kłócił;
W nieładzie wszystko zastał, w nieładzie porzucił.

Szlachcic I

Obce wojsko jak wkroczy, to wszystko pogodzi.
Po tym amnestia: panom buławy, urzędy,
Szlachcie dadzą wójtostwa, obietnice, względy.

Szlachcic III

Dlaczego ten rząd? Po co te wszystkie odmiany?
Alboż źle było dotąd?
A nasi przodkowie nie mieliż to rozumu i oleju w głowie?
Byliśmy potężnymi pod ich ustawami.
Tak to Polak żył szczęśliwie pod Augustami!
Człek jadł, pił, nic nie robił i suto w kieszeni.
Dziś się wszystko zmieniło i jeszcze się zmieni.

Zepsuli wszystko, tchnąć się śmieli okrutnicy
Liberum veto, tej to wolności źrenicy.

Szlachcic IV

I to wszystko klęsk naszych przyczyną się stało!
Czernić sejm ten już rzeczą stało się zwyczajną.
Nie zrobił tyle, co mógł, nikomu nie tajno.
Ale zważając, jakie znajdował trudności,
Za to, co zrobił, wiele winniśmy wdzięczności.

Szlachcic II

Bez zwłoki! To o sejmie nie można powiedzieć.
I cóż ci prawodawcy dobrego zrobili?
Wszystko pozaczynali, a nic nie skończyli! / wychodzi zdenerwowany/

Szlachcic IV

Będą jeszcze dla Polski dni świetne wrócone.
Będą, byleby naród, cnotą zapalony.
Chęcią dobra ojczyzny z królem połączony.
Uwodzić się namowom przewrotnym nie dawał
I w zaczętej już pracy nigdy nie ustawał.

Szlachcic III
/ krzyczy/
W tym rządzie skryta jakaś intryga pracuje!
Ja się na nic nie zgadzam, zaraz protestuję!!
/ wszyscy szlachcice opuszczają scenę. Wchodzą recytatorzy/

Narrator III
Tej rozkrzyczanej, niezdyscyplinowanej szlachcie miał przewodniczyć człowiek niewielkiego wzrostu, bez większego politycznego doświadczenia - Stanisław Małachowski. To on musiał zagajać obrady, formułować projekty ustaw, godzić zwaśnionych, uciszać rozkrzyczanych, perswadować i tłumaczyć.

Narrator I:
Prace Sejmu Czteroletniego uwieńczyło uchwalenie nowej Konstytucji w dniu 3 maja 1791 roku. Choć połowiczna w kwestiach społecznych, stanowiła poważny krok naprzód w dziele reformy państwa. Wiele jej postanowień znoszących zacofane wolne elekcje, konfederacje, rokosze i liberum veto było zdecydowanie postępowych.

Tekst Konstytucji przygotowano w najściślejszej konspiracji. Do spisku należał król, jego sekretarz - Włoch Piattolini, Ignacy Potocki, Adam Czartoryski, Hugo Kołłątaj, Stanisław Małachowski i kilka innych ściśle wybranych osób. Spiskowcy wyznaczyli dzień 3 maja na dzień "zamachu stanu" - tak bowiem nazwać trzeba sposób, w jaki przeforsowano uchwalenie Konstytucji. Tego dnia na Sali obrad znalazło się stu dziesięciu zwolenników konstytucji i siedemdziesięciu dwóch przeciwników. Tekst uchwały Rządowej (później zwanej Konstytucją 3 Maja) odczytał marszałek i wezwał do głosowania. Po burzliwej wrzawie Konstytucję uchwalono. Poznajmy jeszcze, co zawierała.

/Muzyka Alleluja z Mesjasza- 1,14 min / wchodzi na scenę i pozostaje osoba I/

Osoba I
Przed front wychodzi osoba trzymająca w rękach księgę z widocznym tytułem "USTAWA RZĄDOWA" i czyta fragmenty tekstu Konstytucji uchwalonej 3 Maja 1791 roku.

Osoba I
...wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu.....dla dobra powszechnego i ugruntowania wolności, dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą Konstytucję uchwalamy...

Recytator IV
Cała stolica od rana
Huczy jak rzeka wezbrana
Poprzez ludu gwarne mrowie
Ciągną na zamek posłowie.
We wielkiej Sali zamkowej
Gromkie krzyki, przemowy.
Wchodzi król. Radosnej wrzawie
Zabranych wita łaskawie.
Nagle milknie ciżba zbita
Marszałek uchwale czyta.
Wielka ma zawitać zmiana:
Wolność, równość wszystkim dana.
Wszyscy zjednoczą się w pracy:
Szlachta, mieszczanie, wieśniacy.
Lecz wszyscy też w równej mierze,
Polsce winni służyć szczerze.
Kto za tym, niech głos swój poda,
"Zgoda, zgoda"
"Niechaj żyją wszystkie stany"
Byle razem, ramię w ramię,
A wszystko zło się przełamie.
Zapamiętajże narodzie
"W waśni zguba, siła w zgodzie".
Trzeci Maja ─

Osoba I
Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu wolnego, stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody wolności, prerogatywy pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym zapewniamy... Każdego szlachcica cnocie, obywatelstwu i honorowi jej świętość, jej trwałość do strzeżenia poruczamy jako jedyną twierdzę Ojczyzny i swobód naszych.

Recytator III
Dniu Trzeci Maja, dniu nam święty
Hołd ci należy nieść
Choć dziś narodu cel wytknięty
Pamięci twojej cześć
W sercach ci trzeba wznieść ołtarze
Za jasny wspomnień kwiat,
Który rokrocznie niesiesz w darze
Z minionych dawno lat
Święto przeszłości - świętem dla nas
Bo nas nie spodli wróg
Czcić je będziemy po wielki czas
Tak na dopomóż Bóg!

Odtworzenie z płyty "Roty" - 2.10 min

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród polski lud,
Królewski szczep piastowy.

Nie damy by nas gnębił wróg,
Tak nam dopomóż Bóg} bis

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył

Krzyżacka zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg
Tak nam dopomóż Bóg} bis

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam germanił
Orężny stanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg
Tak nam dopomóż Bóg} bis

Czytanie kolejnego fragmentu Konstytucji

Osoba I
Primo:
Miasta wszystkie królewskie w krajach Rzeczypospolitej za wolne uznajemy.

Sekundo:
Obywatelów takowych miast jako ludzi wolnych, ziemię w miastach przez nich, ich domy, wsie i terytoria, własnością ich dziedziczną być przyznajemy...

Recytator III (na tle melodii Poloneza W. Kilara z Pana Tadeusza ")
" Mistrz zawsze patrzył w niebo czekając natchnienia.
Spojrzał z góry, instrument dumnym okiem zmierzył,
Wzniósł ręce, spuścił razem, w dwa drążki uderzył,
Zdumieli się słuchacze...
Razem ze strun wiela
Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela
Ozwała się dzwonkami, z zelami, z bębenki.
Brzmi Polonez Trzeciego Maja! ─ Skoczne dźwięki
Radością oddychają, radością słuch poją,
Dziewki chcą tańczyć, chłopcy w miejscu nie dostoją ─
Lecz starców myśli z dźwiękiem w przeszłość się uniosły,
W owe lata szczęśliwe, gdy senat i posły
Po dniu Trzeciego Maja w ratuszowej Sali
Zgodzonego z narodem króla fetowali;
Gdy przy tańcu śpiewano: "Wiwat Król kochany!
Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie stany!"

Recytator I
Zgoda Sejmu to sprawiła,
że nam wolność przywróciła.
Wiwat, krzyczcie wszystkie stany,
niechaj żyje król kochany.
Taka jest narodu wola:
za swych braci i za króla
obywatel każdy wszędzie
.życie swoje łożyć będzie.
Wiwat Sejm i naród cały!
Dziś nam nieba żywot dały.
Wiwat, krzyczcie wszystkie stany,
niechaj żyje król kochany!

Czytanie kolejnego fragmentu Konstytucji


Osoba I
Lud rolniczy, spod którego ręki płynie najobfitsze bogactw źródło, które najliczniejszą w narodzie stanowi ludność....pod opiekę prawa i rządu krajowego przyjmujemy...

Osoba czytająca fragmenty Konstytucji schodzi ze sceny

Recytator II
Więc, gdy oto zajaśniał
Blask promienny, majowy,
Niechaj wszystkie czczą serca
Ten dzień wielki, godowy.

Niechaj okrzyk narodu
W świat daleki poleci:
─ wolność, równość niech żyją,
niechaj żyje Maj trzeci!
Barbara Sadowiska- Klimkowa - "3Maj"


Narrator II
27 kwietnia 1792 roku przedstawiciele opozycji magnackiej podpisali w Petersburgu akt konfederacji, który potem ogłosili w miasteczku Targowica na Ukrainie pod fałszywą datą 14 maja. Akt ten unieważniał Konstytucję 3 Maja i całą działalność Sejmu oraz oficjalnie wzywał carową do udzielenia zbrojnej pomocy celem przywrócenia dawnej formy rządów w Rzeczypospolitej.

18 maja 1792 roku wojska carskie przekroczyły granicę Korony i Litwy. Pomimo stawienia oporu wojskom rosyjskim pod Zieleńcami i Dubienką, nastąpił ogólny odwrót wojsk polsko- litewskich w stronę Wisły.

Król jednak od początku traktował wojnę jako demonstrację wojskową i 24 lipca przystąpił do konfederacji targowickiej oraz nakazał zaprzestać działań wojennych. Konsekwencją przegranej Polaków był drugi rozbiór Polski w 1973 roku, a następnie w 1975 roku trzeci rozbiór, który zlikwidował niepodległe państwo polskie na 123 lata.

/Na tle muzyki "Poloneza Ogińskiego" /


Recytator I
Jan Andrzej Morsztyn

Żadnej krainie Bóg nie błogosławił
Tak jako Polszcze, bo choć ją postawił
Wśród nieprzyjaciół krzyża zbawiennego
W całości dotąd jest z obrony jego;
Stąd ma i sławę, bo postronni wiedzą,
Że za jej strażą w bezpieczeństwie siedzą.
Do sąsiadów też chleba nie biegamy
Prosić, owszem im swego udzielamy.
Czegóż chce więcej ta kraina z nieba,
Mając dość sławy, obrony i chleba?
- Rządu potrzeba!

Recytator II
Adam Naruszewicz

Czegóż się błędny uskarżasz narodzie!
Los twój zwalając na obce uciski?
nieszczęścia w twej własnej swobodzie
I bolej na jej opłakane zyski.
Żaden kraj cudzej potęgi nie zwabił,
Który sam siebie pierwej nie osłabił.

Narrator III
Dzieło jednak Konstytucji 3 Maja nie zginęło. Przeszła ona do historii jako druga w świecie, po konstytucji amerykańskiej z 1787 roku a pierwsza w Europie przed konstytucją francuską z 1791 roku, demokratyczna ustawa zasadnicza z XVIII wieku.

Recytator III
Jeżeli tutaj domu próg,
jeżeli serce stad pochodzi,
na miedzach śpi czerwony głóg,
a chleb powszedni tu się rodzi.
Jeżeli, źródła biją stąd
by dać początek modrej Wiśle,
i jeśli tu -najbliższy ląd
o którym zawsze będziesz myśleć...

Nauczmy się na pamięć tego kraju,
litera po literze, dzień po dniu,
co oczy po horyzont ogarniają,
co zdarzyć się nam może tylko tu,
w złocistym lipcu czy zielonym maju,
od wschodu słońca aż po nocy cień,
nauczmy się na pamięć tego kraju,
jednego w całym świecie
jak własny dzień...
Z. Stawecki ─ "Nauczmy się na pamięć tego kraju"

Na tle muzyki z filmu "Pożegnanie z Afryką" utwór 1 i 7 (jeśli jest to konieczne)

Pytasz mnie, co właściwie mnie tu trzyma,
1/ Mówisz mi, że nad Polską szare mgły.
Pytasz mnie czy rodzina, czy dziewczyna?
I cóż ja i cóż ja odpowiem ci.

Może to, ten szczególny kolor nieba,
2/ Może to tu przeżytych tyle lat,
Może to, ten szczególny zapach chleba,
Może to pochylone strzechy chat.

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach,
Może przed domem, ten wiosenny zapach bzu,
3/ Może bociany co wracają tu do gniazda
I coś co każe im powracać tu.

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie,
4/ Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej,
Mówisz mi, krótki sierpień, długi grudzień,
Mówisz mi, długie noce, krótkie dnie.

Mówisz mi, słuchaj stary jedno życie.
5/ Mówisz mi spakuj rzeczy wyjedź stąd,
Mówisz mi wstań i spakuj się o świcie.
Czy to warto tak pod górę, tak pod prąd.

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka.
Może melodia, w sercu cicho brzmi.
6/ Może mazurki, może walce Fryderyka.

Może nadzieja doczekania lepszych dni.
7/ Może mazurki, może walce Fryderyka.
Może nadzieja dla Ojczyzny lepszych dni.

Jeden z aktorów informuje, że posłuchamy teraz fragmentów wypowiedzi Ojca Świętego Jana Pawła II na temat naszej Ojczyzny.

Utwór muzyczny Z. Preisnera z płyty "Requiem dla mojego przyjaciela" /fragment/
Fragmenty homilii papieża na tle muzyki z płyty "Abba Pater"
Na zakończenia aktorzy zabierają świece i schodzą ze sceny. Gasną wszystkie świece.

 

Opracowanie: Alicja Sikora
nauczyciel historii w gimnazjum nr 49 w Krakowie


 
  Barometr
1 2 3 4 5 6  
Średnia ocena: 4.2



Ilość głosów: 15

Szukaj autora i tytuł
Ostatnio dodane materiały
Najczęściej zadawane pytania
Zasady publikacji 
Zobacz jak wygląda zaświadczenie o publikacji Twoich materiałów
  Twoje konto
Zaloguj się
Załóż konto
Zapomniałem hasła
  Forum
Nauczyciel - awans zawodowy
Matura
Korepetycje
Ogłoszenia - kupię, sprzedam, oddam

O Profesorze - Napisz do Nas - Reklama - Polityka prywatności - Najczęściej zadawane pytania - Zgłoś błąd

2000-2014