AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Paulina Musiatowicz , 2018-05-14
Gorzów Wlkp

Marta Zając
Uroczystości, Scenariusze

Domisie dbają o środowisko

- n +

Scenariusz opracowany na podstawie bajki: „Domisie dbają o środowisko”.

Aktorzy:
Sójka
Pysia
Bazyli
Amelka
Eryk
Truskawka
Reporterka
Kołatka
Żabcia
Strachowyj


Domisie biegają bawią się, po czym słyszą krzyk.

Sójka: Alarm! Alarm!
Pysia: Co się stało Sójko?!
Amelka: Co? Co?
Bazyli: Pali się ?
Pysia: Gdzie się pali?!
Sójka: Nie! Na szczęście nigdzie się nie pali.
Ale stało się coś bardzo niedobrego, wręcz okropnego !
Ktoś wyrzucił w lesie plastikową torebkę
Eryk: eeeeeee… tyle zamieszania o jedną plastikowa torebkę..
Bazyli: Przecież mogłaś sama ją podnieść.
Sójka: No tak, tak, ale nie dałam rady, ona zawinęła się wokół się gałęzi.
Amelka: Spokojnie Sójko, spokojnie.
Pysia: Na pewno ją zdejmiemy.
Bazyli: Tak Tak
Eryk: Mogę ja ? Mogę ja?
Amelka: Oczywiście, możesz.
Pysia: Uważaj, weź drabinę.
Eryk: Dobrze, dobrze
Pysia: Tylko bądź ostrożny Eryczku.
Eryk: yyyyy…. Sójko lecisz ze mną?
Sójka: nie, nie ja mam jeszcze ważną sprawę do załatwienia.
Na pewno zauważysz tą torebkę, wisi na drzewie tuż obok mojego domku. Znajdziesz
ją, znajdziesz.
Eryk: No to lecę, to znaczy biegnę

Eryk chwyta drabinę i biegnie do lasu

Amelka: Jaka to sprawa Sójko, jaka? !
Sójka: Tak sobie pomyślałam, czy może przy okazji zwołamy zebranie ekologiczne i
zastanowimy się co zrobić by oczyścić las z tych wstrętnych plastikowych torebek no i
innych śmieci?
Amelka: Racja, Sójko racja. Zgadzam się z Tobą w 100%.
Pysia: Musimy, oj musimy się naradzić.
Pysia i Amelka siadają na ławeczkę przy domku

Pysia: yyyy, …
Bazyli: Ja to najchętniej bym pograł w piłkę…
Pysia: Bazyli!
Amelka: Bazyli!
Amelka: Jak możesz!?
Bazyli: No dobrze, już dobrze…

Bazyli siada z dziewczynkami na ławce przed domkiem.

PIOSENKA
Sójka: Tak, tak… nie nie pomogą, no nic. Wiecie…. A może by tak… poprosić na tę naradę
moją koleżankę sójkę z ptasiego radia, żeby tę naszą bardzo ważną naradę nagrała i
przekazała do wiadomości wszystkim ptakom no i wogóle wszystkim no. ?
Pysia: Wiesz co, zaproś ją, zaproś koniecznie.
Amelka: To bardzo dobry pomysł, tylko my musimy się przygotować. Chodźmy!
Sójka: No dobra, to ja lecę i wracam za kilka minut.
Pysia: Pa Sóweczko, pa!

Tosia Amelka i Bazyli wchodzą do domku.

Eryk biegnie z drabiną i torebką.

Eryk: Mam, mam, mam! Udało się ! Jestem!

Pysia, Amelka i Bazyli wychodzą z domku.

Amelka: Tak szybko Eryku?
Pysia: Brawo, brawo Eryczku brawo.
Truskawka: Całe szczęście, że Wy nie rzucacie takich paskudnych plastikowych torebek.
Pysia: My to nigdy, przenigdy!
Bazyli: Czasem, to taką plastikową torebkę przywieje wiatr.
Truskawka: Wiatr, to by nigdy nie przywiał, gdyby ktoś takiej plastikowej torebki nie rzucił
wcześniej na ziemię.
Amelka podchodzi do kosza na śmieci i wskazuje na żółty pojemnik.
Amelka: Zamiast wrzucić do kosza na plastik.
Truskawka: Ohhhh.. gdyby taka torebka plastikowa znalazła się przypadkiem na mojej
truskawkowej głowie, nie zniosłabym tego!
Eryk: I teraz do kosza!
Eryk wrzuca torebkę do żółtego pojemnika.
Amelka: Taaadaaam !!
Pysia: Brawo, brawo!!

Wszyscy biją brawo.

Bazyli: Gdyby to było takie łatwe, to sam bym poszedł po tą torebkę.
Sójka: TuTuTu.. już jesteśmy. To jest właśnie moja przyjaciółka.
Reporterka: Witam wszystkich.
Pysia: Dzień dobry.
Amelka: Witamy
Amelka: Witamy
Pysia: Bardzo nam miło
Reporterka: Jestem reporterką ptasiego radia. Słyszałam o pewnej okropnej, plastikowej
torebce. Trzeba coś z tym wreszcie zrobić. To będzie świetny materiał na
reportaż.
Bazyli: Re Re Re repo co …?!
Reporterka: Reportaż. To taka opowieść, która będzie nadana u nas w ptasim radiu.
Bazyli: aaaaaa…. Reportera.
Sójka: REPORTAŻ Bazylku reportaż. Powtórz!
Bazyli: Re por taż…
Sójka: No widzisz nauczyłeś się!

Reporterka: No to posłuchajcie.. Jeśli mogę to chętnie bym nagrała tę dyskusję. No no
zaczynamy !
Sójka: To ja pierwsza, khękhę ( odkaszlnęła)
Najważniejsze, że tej okropnej torebki już nie ma!
Eryk: O taaak!
Yyyyy… ja teraz, ja Eryk.
Musimy coś wymyślić, żeby takie rzeczy się więcej nie zdarzały.
Dziękuję.
Kołatka: Tak, tak teraz ja. Może trzeba porozmawiać z leśniczym, żeby podniósł wysokość
mandatów za śmiecenie! O!
Bazyli: Teraz Bazyli, Bazyli… khękhę( odkaszlną)
Ja z Erykiem mogę chodzić po lesie z drabiną i zbierać torebki plastikowe.
Pysia: A ja, mówi Pyśka, będę zbierać butelki, dziękuję.
Amelka: yyy ja teraz ja, Amelka, będę zbierać też butelki, też znaczy się.
Truskawka: Ale najważniejsze, żeby nauczyć odwiedzających las, że nie można rzucać śmieci
byle gdzie.
Kołatka: Tak, tak, najlepiej wyrzucać śmieci do specjalnych leśnych koszy. Kiedyś, kiedy
byłem kołatką na drzwiach leśniczówki bardzo głośno kołatałem, kiedy tylko
zauważyłem, gdy ktoś śmieci.
Truskawka: W naszym ogródku też nie wolno śmiecić.
Bazyli: No przecież w naszym ogródku nikt nie śmieci.
Amelka: Nie.
Pysia: Oczywiście.
Truskawka: To dobrze, ale uprzedzam wszystkich, gdy zauważę, że ktoś rzuca śmieci byle
gdzie, napęcznieje i zrobię się jeszcze bardziej czerwona i będę krzyczeć.
Reporterka: oh, oh, świetnie. Wszystko nagrane! Czuję, że to będzie bardzo dobry reportaż.
No musze się już zbierać, żeby go przygotować. Ja dodam jeszcze odpowiedni
komentarz i wszystkie ptaki w Domisiowie usłyszą ten reportaż.
No dowidzenia.
Pysia: Dowidzenia
Bazyli: dowidzenia
Kołatka: No to na pewno będzie sensacyjny reportaż
Sójka: To ja lecę, nie mogę się doczekać kiedy będzie ten reportaż o plastikowej torebce, o
Eryku i o mnie oczywiście ohoho ..
Na pewno dużo ptaków z Domisiowego lasu będzie chciało ze mną rozmawiać. Będę
sławna!!
Paaaaa…
Odleciała Sójka

Pysia: Pa Pa Sójko.
Eryk: My też będziemy sławni!

Wszyscy wchodzą do domku

Żabcia: ała ała ała ała….. ała jak boli! Ratunku! Nikt do mnie nie przychodzi z pomocą!
Strachowyj: Co tu się dzieje, czy musisz tak głośno kumkać w całym lesie !??
Żabcia: Kamień spadł na moją żabią nóżkę kum
Musisz mi pomóc kum kum
Strachowyj: Dobra, dobra już idę….. huee huee huee
Żabcia: ała, ała kum kum ała
Strachowyj: Uważaj żabciu, uważaj zaraz Ci pomogę. Spokojnie!
Nooo .. wychodź maleńka wychodź.
Żabcia: oh, oh, oh, oh no chyba nic mi nie jest.
Korale całe. Dziękukuję Ci Dziękukuję.
Strachowyj: Nie ma za co.
Żabcia: I co? Dalej wyglądam pięknie ?
Strachowyj: Zachwycająco, żabciu jak zawsze!
Żabcia: Dziękukuję Strachowyju,
Jesteś moim bohaterem.
Strachowyj: Fajnie jest być bohaterem
Lecę dalej, może jeszcze komuś pomogę. Fajnie jest pomagać innym i przy
okazji dbać o przyrodę.

Wszyscy wychodzą z domku

Amelka: O cześć żabciu..
Żabcia: No naprawdę kum kum ..
Powiem Wam, że nie spodziewałam się, że Strachowyj może być bohaterem.
Pysia: Ale jak to? Co się wydarzyło?
Żabcia: No bo tak… to było tak. Siedziałam sobie tak nad stawikiem przyglądając się i tak się
rozmarzyłam o balu i o pięknym królewiczu, że jak się poślizgnęłam i poruszyłam
kamień, że ten spadł mi na nogi.
Amelka: I co było dalej?
Żabcia: No bolało i to jeszcze jak bardzo…
Kumkałam tak głośno, kum wołałam pomocy i wiesz kto przyszedł do mnie ?!
No nigdy nie zgadniecie!
Pysia: Kto? ! Kto?!
Żabcia: Strachowyj!
Amelka: Strachowyj ??
Żabcia: Tak,. Przyszedł i zdjął kamień z mojego żabiego udka.
Bazyli: Ojej i jak się czuje Twoje żabie udko?
Żabcia: Już wszystko w porządku, najważniejsze, że koralom nic się nie stało.
Amelka: Ohhhh… to wspaniała historia.
Bazyli: O Taaaak ..!
Eryk: No pomyśleć, że Strachowyj też jest taki niesamowity jak ja. Ahhhh
Amelka: A gdzie jest w ogóle Strachowyj?
Żabcia: Nie wiem kum, kum,
Chyba poszedł szukać kogoś w lesie, komu może jeszcze pomóc.. tak bardzo mu się
to spodobało.
Eryk: Poczekajcie, zawołam go.
STRACHOWYJU !! Gdzie jesteś !? S T R A C H O W Y J U !!??
Strachowyj: Co tak krzyczysz !? Cicho bądź! Przeszkadzasz zwierzętom w lesie! Chcesz je
przestraszyć?
Eryk: Oj przepraszam.. Chodzę i Cię szukam i szukam. Nigdzie Cię nie widzę..
Bazyli: Chcieliśmy CI pogratulować!
Pysia: Pięknie się zachowałeś.
Amelka: Uratowałeś naszą żabcie!
Żabcia: Tak, Strachowyj jest moim bohaterem.
Pysia: Ale nie tylko Strachowyj, bo Eryk też dziś pięknie pomógł Sójce.
Bazyli: I my cały czas pomagamy wrzucając śmieci do kosza.
Eryk: I do tego je segregujemy!
Amelka: Fajnie jest dbać o środowisko. Jest tak przyjemnie i pięknie pachnie.. czujecie?
Wszyscy: WY TEŻ DBAJCIE O ŚRODOWISKO !!!!


Opracowanie: Paulina Musiatowicz
Marta Zając
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.