AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Dorota Puźniak, 2019-03-15
Tomaszów Lubelski

Język polski, Scenariusze

Nie takie brzydkie kaczątko

- n +

Scena 1
Mama Kaczka, Stara Kaczka, Pisklęta, Brzydkie Kaczątko
Kaczka siedzi na jajkach, po chwili wstaje i chodzi dookoła gniazda.
Kaczka: Kwa, Kwa!
Pisklę 1.: Pip, Pip!
Kaczka: Kwa, Kwa!
Pisklę 2.: Pip, Pip!
Kaczka: Kwa, Kwa!
Pisklę 3.: Pip, Pip!
Kaczka: Kwa, Kwa!
Pisklęta zaciekawione rozglądają się na wszystkie strony.
Kaczątko 1: Jaki ten świat wielki!
Kaczątko 2: Jaki ten świat kolorowy!
Kaczątko 3: Jaki ten świat wspaniały!
Mama Kaczka: Czy myślicie, że to jest cały świat? Świat ciągnie się jeszcze daleko po drugiej stronie ogrodu, aż do księżego pola, ale nigdy tam jeszcze nie byłam.
Kaczątko2: Chcę tam pójść!
Kaczątko 3: Nie mogę już się doczekać!
Kaczątko1: To kiedy tam pójdziemy?
Mama Kaczka: Chwila, chwila.. Zostało jeszcze jedno jajko.
Pisklęta się smucą i siadają.
Kaczątko 3: To kiedy ono się wykluje?
Mama Kaczka: Nie wiem, ale powoli tracę cierpliwość.
Przychodzi stara kaczka i siada razem z nimi.
Stara kaczka: No, co słychać?
Mama Kaczka: Czekamy jeszcze na jedno. Wcale nie chce się otworzyć.
Stara kaczka: Ale popatrz, jakie piękne są inne!
Mama Kaczka: Bardzo podobne do ojca, tego nicponia! Wcale do mnie nie przychodzi!
Stara Kaczka: Pokaż mi jajko, które nie chce pęknąć.
Kaczka odsłania ostatnie jajko i pokazuje je starej kaczce.
Stara Kaczka przygląda się dokładnie jajku.
Stara Kaczka: Moim zdaniem, jest to jajko indycze. Mnie nieraz tak oszukali, a później miałam sporo kłopotów. Malce nie chciały wchodzić do wody, nie mogłam sobie dać rady. Pokaż mi jeszcze raz dokładniej to jajko.
Kaczka ponownie pokazuje jajko Starej Kaczce.
Stara Kaczka ponownie je ogląda .
Stara Kaczka: Teraz nie mam wątpliwości, że jest to jajko indycze! Porzuć je i  zajmij się małymi.
Mama Kaczka: Jednak jeszcze z nim trochę posiedzę.
Stara Kaczka: Jak uważasz! Ale radzę ci mnie posłuchać!
Stara Kaczka wychodzi. Duże jajo wreszcie pęka.
Brzydkie Kaczątko 4: Pip, Pip!
Kaczka dokładnie przygląda mu się.
Mama Kaczka: Jakież to kaczątko jest duże! Nie podobne do żadnego innego!
Kaczątko 2: Ale brzydkie!
Kaczątko 1: Ohydne!
Mama Kaczka: Ale to chyba nie jest pisklę indycze.
Scena 1 A

Ada, pięciu uczniów (3 ławki, w pierwszej siedzi Seba), nauczycielka.
Nauczycielka z nową uczennicą wchodzi do sali.
Nauczycielka: Witajcie piękni.
Uczniowie: Dzień dobry!
Nauczycielka: Przedstawiam wam nową uczennicę.
Uczennica: Cześć, jestem Ada .
Ada siada w pierwszej ławce z kolegą.
Ada: Hej
Kolega: Cześć (?)
Ada : Jestem Ada.
Kolega: Aha okej, a ja Seba.
Ada: Miło mi cię poznać.
Seba: Mnie też (?)
W ławce obok słychać szepty koleżanek.
Uczennica 1: O jejku, jaką ona mam brzydką bluzkę.
Uczennica 2: A jakie niemodne dżinsy.
Uczennica 1: Ta fryzura kompletnie nie pasuje do kształtu jej twarzy.
Uczennica 2: No, masz zupełną rację.
Ada słyszy śmiechy nowych koleżanek z klasy.
Ada: Hej, wy...
Ada posyła wrogie spojrzenie nowym koleżankom.
Brak odpowiedzi ze strony koleżanek.
Scena 2
Mama Kaczka, Kaczątka, Brzydkie Kaczątko, Stara Kaczka,
Kaczka ze wstążką, Kaczka
Mama Kaczka, Kaczątka i Brzydkie Kaczątko wchodzą z lewej strony sceny,
po czym Mama Kaczka wchodzi na ”jezioro”.

Mama Kaczka: Kwa, kwa.
Kaczątka i Brzydkie Kaczątko wchodzą na ”jezioro”, nieporadnie chodzą po tkaninie, po czym idą za Mamą Kaczką; Mama Kaczka wychodzi na brzeg;
Kaczątka usiłują ”pływać” .
Kaczka 1.: Czy to gęś?
Mama Kaczka: Nie, to nie gęś. Bardzo poradnie pływa
zakłopotana
Kaczątko 3.: To jest indyk!
Kaczka 2.: Nie, to nie jest indyk!
Mama Kaczka: Widzicie jak to się dzieje na tym świecie!
Mama Kaczka: Ruszajcie nogami, kołyszcie się i ukłońcie tej starszej kaczce, jest najwykwintniejszą ze wszystkich, jakie są tutaj. Widzicie, ma na nodze zawiązany czerwony gałganek.
Kaczka z czerwoną wstążką na nadgarstku prezentuje swoją ”biżuterię”.
Mama Kaczka: Oznacza to, że ludzie boją się, żeby nie zginęła, dzięki gałgankowi ludzie i zwierzęta mogą ją odróżnić od innych kaczek.
Kaczątka kłaniają się przed Kaczką.
Kaczątka prawie zgodnie mówią ”kwa”.

Kaczka 1.: Po co nam to towarzystwo?
wzdycha
Kaczka 2.: Jakby nas nie było i tak dosyć…
Kaczka z czerwoną wstążką : Fe, jak wygląda tamto kaczątko!? Nie chcemy go tu mieć między nami!
Jedna z Kaczek podbiega i popycha Brzydkie Kaczątko.

Mama Kaczka: Zostaw je w spokoju! Nie robi nikomu nic złego.
Kaczka z czerwoną wstążką : Tak, ale jest duże i dziwnie wygląda.
Kaczka 2.: Dlatego trzeba je szturchać!
Kaczka 2. szturcha Brzydkie Kaczątko.
Kaczka 1. (z czerwoną wstążką): Ładne masz dzieci, mateczko! Wszystkie są śliczne prócz tego jednego, które się nie udało.
Mama Kaczka: Nie jest wprawdzie ładne, ale ma dobre serduszko i umie świetnie pływać, tak samo jak inne, nawet lepiej. Myślę, że wyrośnie z brzydoty albo z wiekiem zmaleje. Za długo leżało w jajku i dlatego nie wygląda tak, jak powinno wyglądać.
Mama Kaczka głaszcze Brzydkie Kaczątko i obejmuje je.
Mama Kaczka: To jest zresztą kaczor, uroda nie będzie miała dla niego wielkiego znaczenia. Uważam, że będzie silny i da sobie radę.
Stara Kaczka: Inne kaczątka są śliczne! Zachowujcie się tak, jakbyście były u siebie w domu.
Zwierzęta śmieją się z Brzydkiego Kaczątka, popychają je.
Kaczki: Za duże!
Kaczątko rozgląda się niepewnie.
Po chwili do zwierząt przyłącza się jego rodzeństwo.
Kaczątka: Żeby cię kot porwał ty wstrętny potworze!
Kot wygląda zza dekoracji.
Mama Kaczka: Byłoby lepiej, żebyś sobie poszedł gdzieś daleko.
Kaczątko wybiega za kurtynę.
Wszystkie kaczki: To dlatego, że jesteś takie brzydkie!

Scena 2 A
Ada, 2 uczennice, 2 statystów
Dzwoni dzwonek na przerwę i uczniowie wybiegają z klasy. Ada wychodzi z klasy, w rękach trzymając książki do matematyki i wpada na dwie koleżanki z klasy.
Nowa: Jejku przepra-
1. uczennica przerywa jej.
Uczennica 1.: Patrz jak łazisz, kujonie!!
Uczennica 2.: Złaź z drogi! Nie widzisz, że tedy idziemy?! Wracaj się uczyć do nerdlandu!
Uczennica 1.: Słuchaj, to mu tu rządzimy, więc usuń się z drogi!
Śmiech uczniów.
Uczeń 1.: Wracaj skąd przyjechałaś!!
Uczeń 2.: Nie chcemy tu takich jak ty!
Uczeń 1.: Co ty tu w ogóle robisz!! Nie chcemy tu ciebie!
Uczeń 2: Nie pasujesz do nas!!
Nowa z płaczem wybiega ze sceny.
Scena 3
Dzikie Kaczki, Brzydkie Kaczątko, Dzikie Gęsi, Pies,
Dzikie kaczki obchodzą kaczątko ze wszystkich stron i się mu przyglądają.
Dzika kaczka 1.: Coś ty za jeden?
Kaczątko patrzy się na dzikie kaczki z przerażoną miną.
Dzika kaczka 2.: Jesteś strasznie brzydki!Dzika kaczka 3.:Ale co to nas obchodzi, dopóki nie będziesz się chciał ożenić z kimś z naszej rodziny.
Kaczątko kładzie się na scenie. Dzikie kaczki odchodzą (schodzą ze sceny).
Gąsior1.: Słuchaj no, towarzyszu, jesteś taki brzydki, że cię nawet polubiliśmy. Czy chcesz pociągnąć z nami i zostać wędrownym ptakiem?
Gąsior 2.:Tu w pobliżu, w innym bagnie, przebywa kilka uroczych, zachwycających gęsi, same młode panny, które potrafią mówić "kwa", może do nich będziesz miał szczęście mimo swojej brzydoty.
Gąsiory podchodzą do kaczątka i poruszają skrzydłami. Gąsiory padają na ziemię. Słychać strzały. Kaczątko kręci głową ze strachu, chowa ją pod skrzydło .

Scena 3 A

Ada, Seba, uczniowie i uczennice
Pani od matematyki tłumaczy uczniom nowy temat.
Seba : Prze pani, ja tego nie rozumiem!
Ada: Wiesz, ja w miarę ogarniam.
Seba: Mogłabyś mi pomóc?
Ada: Jasne.
Ada tłumaczy Sebastianowi nowy temat z matematyki.
Seba: Wow, chyba to ogarniam.
Ada: Cieszę się.

Scena 4
Brzydkie Kaczątko wchodzi na podwórko.
Brzydkie Kaczątko: Kwa, kwa.
Kwoka: Co to jest? O! to dobry nabytek! O ile to nie jest kaczor,będę miała kacze jaja. Trzeba wypróbować!
po chwili
Kwoka: Już czekam trzy tygodnie! A ta wstrętna kaczka nie zniosła ani jednego jajka!
Kot: Czy ty w ogóle umiesz znosić jaja?
Brzydkie Kaczątko: Nie! Jestem jeszcze małą kaczką i nie potrafię znosić jaj.
Kwoka: Jak nie potrafisz znosić jaj, to przynajmniej zamknij dziób!
Kot: Umiesz mruczeć, grzbiet wyginać, iskry sypać?
Brzydkie Kaczątko: Nie!
Kot: A więc zachowaj swoje zdanie dla siebie, kiedy mądrzejsi ludzie mówią!
Brzydkie kaczątko siada do kąta, smutne i zawstydzone.
Gospodyni krząta się po izbie (np. ubrana w strój ludowy, kręci ciasto w makutrze).
Kwoka: Co ci przyszło do głowy! Nie masz nic do roboty i dlatego kaprysisz. Składaj jaja albo mrucz, to ci przejdzie.
Brzydkie Kaczątko: Ale pływać jest tak przyjemnie!Tak rozkosznie jest zanurzyć się głową w wodzie i znaleźć się nagle na dnie!
Kwoka: To ci dopiero przyjemność! Chyba oszalałeś?! Spytaj kota, który jest najmądrzejszym stworzeniem jakie znam, czy chciałby tak pływać w wodzie i dawać nurka. Spytaj naszą starą panią, mądrzejszej od niej nie ma chyba na całym świecie. Myślisz, że chciałaby pływać i dawać nurka?
Brzydkie Kaczątko: Nie rozumiecie mnie!
Kwoka: No, jeżeli my cię nie rozumiemy, to kto cię zrozumie? Nigdy nie będziesz mądrzejszy od kota i od tej kobiety, o mnie już wcale nie mówię. Nie upieraj się tak, moje dziecko, i dziękuj Bogu, co dla ciebie uczyniono.
Kot: Czyż nie dostałeś się do ciepłego pokoju? Czyż nie obracasz się wśród istot, od których możesz się czegoś nauczyć? Ale jesteś nieznośny i rozmowa z tobą nie jest przyjemnością.
Kwoka: Możesz mi wierzyć, że ci dobrze życzę, mówię ci przykre rzeczy, a po tym właśnie poznaje się prawdziwych przyjaciół. Staraj się lepiej składać jajka i naucz się miauczeć lub sypać iskry.
Brzydkie Kaczątko: Myślę, że pójdę sobie w świat!
Kwoka: No, to idź!

Scena 4 A

Ada, uczniowie i uczennice, Seba
Seba wychodzi z klasy po poprawce z matmy, podchodzi do niego Ada.
Ada: I jak ci poszło?
Seba: Dzięki tobie dałem do następnej klasy!!! Dziękuję!!!
Ada: Nie ma sprawy.
Uczeń 1.: Jej, nowa! Słyszałem, że pomogłeś Sebie w zdaniu do następnej klasy. Mogłabyś mnie też pomóc z matmą?
Ada: Dobrze, pomogę ci.
Uczeń 2.: Mnie też wytłumacz. Proszę!
Rozmowa uczennic z boku.
Uczennica 1.: Ej, ta nowa chyba nie jest taka zła.
Uczennica 2.: Masz rację, a ta jej bluzka jest nawet trochę modna, z tamtego sezonu, ale cóż ...
Uczennica 1.: To może też poprosimy ją o pomoc?
Uczennica 2.: Ok, możliwe, że uda jej się i nam wytłumaczyć to ostatnie zadanie z matmy.
Scena 5
Brzydkie kaczątko, 2 Dzieci
Z prawej strony namalowane 3 łabędzie
Brzydkie Kaczątko: Chcę popłynąć do nich do tych królewskich ptaków! Na pewno mnie zadziobią na śmierć, gdy ja taki brzydal, odważę się do nich zbliżyć, ale nic mnie to nie obchodzi. Wolę, żeby mnie zabiły te ptaki, niż szczypały mnie kaczki, dziobały kury i kopała mnie dziewczyna karmiąca ptactwo i żebym cierpiał w zimie.
Kaczątko powoli podchodzi do łabędzi.
Brzydkie Kaczątko: Zabijcie mnie!
Kaczątko pochyla głowę czekając na śmierć.
Lecz nagle zauważa swój własny obraz w lustrze i przemienia się w łabędzia.
Do ogrodu przychodzi trójka dzieci, które rzucają chleb i ziarnka,
po czym idą do swoich rodziców i razem karmią ptaki.

Dziecko 1.: Przybył nowy łabędź.
Wszystkie dzieci: Tak zjawił się nowy.
Dzieci klaszczą w ręce i biegają dookoła.
Dziecko 2. : Ten nowy jest najpiękniejszy, taki młody i piękny!
Dziecko 1.: Jest piękny!
Brzydkie Kaczątko: Nawet nie marzyłem o takim szczęściu, gdy byłem brzydkim kaczątkiem!
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 0


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.