Katalog

Lidia Respondek
Język polski, Scenariusze

Kto zna lepiej film Andrzeja Wajdy lub "Zemstę" Aleksandra Fredry. Scenariusz zajęć koła dramatycznego

- n +

Scenariusz uroczystości na pożegnanie szkoły podstawowej (na wesoło)

Dekorację stanowią zdjęcia uczniów z różnych etapów edukacji, dyplomy, kserokopie świadectw, stare klasówki- pamiątki minionych lat. Wszyscy uczniowie siedzą po obu stronach sceny i wchodzą, kiedy maja wypowiedzieć swoje kwestie.
(Wchodzi narrator i recytator) I


NARRATOR
Dzisiaj nadszedł ostatni dzień naszego pobytu w tej szkole. Spodziewaliśmy się tego, ba czekaliśmy na ten dzień niecierpliwie, a jednak teraz czujemy jakiś dziwny smutek. Jak było? Różnie, tak jak w życiu bywa. Ponieważ wszystkie doświadczenia życiowe są równie ważne, chcemy dziś pożartować, powspominać, opowiedzieć o latach, o których tak pięknie pisał Adam Asnyk.

RECYTATOR I
Jak często płosząc posępne cienie
Myślą powracam w lata najmłodsze,
Gdy świat był jasny jak przebudzenie,
A kwaśne jabłka były najsłodsze

Wchodzą dwie dziewczyny, które wybierają się właśnie na zakończenie roku szkolnego.

DZIEWCZYNA I
Cześć! Za godzinę zaczyna się zabawa, a ty nie jesteś jeszcze gotowa? Nie cieszysz się, ze to już koniec?

DZIEWCZYNA II
Cieszę się, cieszę, tylko... jakoś dziwnie się czuję. A ty?

DZIEWCZYNA I
Szczerze mówiąc, to ja też nie czuję się najlepiej. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Wydaje mi się jakbym dopiero wczoraj maszerowała z tornistrem.

Na scenę wchodzą dwie uczennice przebrane za pierwszaki, jedna ma tarczę z napisem "Ia", druga "Ib". Udając sposób, w jaki pierwszaki recytują wiersze, mówią:

Idą pierwszaki dawne maluchy,
Jeden w drugiego to same zuchy.
Buzie umyte i ręce czyste,
Każdy na plecach dźwiga tornister.
Z bijącym sercem stoją przed szkołą,
Jak im tu będzie? Chyba wesoło.

Wchodzą dwaj chłopcy także przebrani za pierwszoklasistów i śpiewają piosenkę.

CHŁOPCY
Dostał Jacek elementarz, ależ mina uśmiechnięta.

WSZYSCY
Hejże ha, hejże ha, elementarz Jacek ma (powt.)

UCZEŃ I
Uczymy się pisać literki
I nie są to wcale zygzaki.
Potrafimy już pięknie napisać
Najmilszy wyraz. A jaki?
Tu m litera, tu a litera
A liter kilka słowo zawiera.
Przeczytaj to: mama, powtórz: (wszyscy) MAMA

UCZEŃ II
Tak samo pięknie już potrafimy
Literę t napisać.
Połączmy teraz w rządek te znaki,
Powstał nam wyraz.
A jaki? (wszyscy) TATA

DZIEWCZYNA I
Tak, to był niezwykły okres. Pamiętam, jak cieszyłam się z tornistra, mundurka, przyborów szkolnych. Wszystko było takie nowe, niezwykłe, pełne tajemnic...

DZIEWCZYNA II
Szybko jednak skończył się ten okres...

DZIEWCZYNA I
Czyżbyś jednak żałowała?

DZIEWCZYNA II
Czy ja wiem, przecież przed nami tyle ekscytujących nowych doświadczeń, a przecież wiesz, jak ja lubię niespodzianki. Tylko... dlaczego tak dziwnie ściska mnie w gardle?

DZIEWCZYNA I
Czas płynął tak szybko i zanim się spostrzegliśmy, już byliśmy w klasie czwartej i trzeba było pożegnać nasze kochane panie z nauczania początkowego

Wchodzi troje uczniów z kwiatami

UCZEŃ I
To są małe ananasy, ananasy z III klasy. Ananasy z trzeciej klasy przyrzekają swoim paniom, ze się zmienią w asy z czwartej klasy.

Na tle podkładu muzycznego jeden z uczniów mówi wiersz, pozostali wręczają kwiaty paniom z klas I- III

Jak barwny motyl otworzył się dzień
I wabi nas urokiem,
A my nie wiemy, czemu w nas tak dziwnie serce drży.
Pewnie dlatego, że nadszedł czas pożegnać naszą panie.
Odfrunęliśmy spod ich skrzydeł,
Którymi nas osłaniały.

DZIEWCZYNA I
No nie przesadzaj, nie zawsze byliśmy takimi aniołkami. Nie wszystkich przyrzeczeń udało się dotrzymać.

DZIEWCZYNA II
Rzeczywiście, nasze bezgrzeszne lata nie zawsze były takie bezgrzeszne. Pamiętasz spóźnialskiego albo palacza?

DZIEWCZYNA I
Pamiętam, pamiętam, takie numery, jakie oni wykręcali, trudno zapomnieć.
Dalekowidz i Uczony też potrafili poszaleć.

Na scenę wchodzą czterej chłopcy z napisami SPÓŹNIALSKI, UCZONY, PALACZ, DALEKOWIDZ

SPÓŹNIALSKI
Zdążył Kopernik ruszyć Ziemię,
Gagarin zdążył ja okrążyć,
A ja tak sobie rano drzemię,
że na nic nie mam czasu... zdążyć

UCZONY
Nie wiem, czy Sandomierz to rzeka czy jezioro,
Nie wiem, skąd się drzewa w starym lesie biorą.
Nie wiem, czy na sośnie są igły czy listki,
Lecz co jest na obiad wiem najlepiej z wszystkich.

PALACZ
Opowiem wam bajkę,
jak dziadek palił fajkę,
A wnuczek go obserwował
I dziadkowi tytoń chował.

DALEKOWIDZ
Na odległość wszystko łapię,
Więc się z tego bardzo cieszę
I rad zerkam w cudzy zeszyt.

Wchodzi chłopiec

CHŁOPIEC

Wy to oczywiście byście chciały, żeby do szkoły chodziły same aniołki. Myślę, że wtedy umarlibyśmy z nudów.

Na scenę wchodzą anioły

ANIOŁ I
Gdyby do szkoły chodziły anioły,
Wyglądałoby to dosyć normalnie,
Tyle tylko, ze anioł anioła
W czasie przerwy piórnikiem nie walnie

ANIOŁ II
Bo na anielskiej przerwie
Wszyscy chodziliby parami,
Dzień dobry, przepraszam, och! ach!
Bo na anielskiej przerwie,
Tak mówiąc miedzy nami
Nudno by było, ze aż strach.

DZIEWCZYNA I
Rzeczywiście, do szkoły nie mogą chodzić same anioły. Z resztą pamiętam, że jak chcieliśmy, to potrafiliśmy dać z siebie wszystko. Pamiętasz, jak szybko nauczyliśmy się gramatyki?

Na scenę wbiega kilku chłopców i rapują wierszyk

RAPERZY
Nazwa rzeczy to rzeczownik
Gwóźdź, stół, szklanka, strug, kątownik.
Przymiotnikiem- przymiot określ
Szkolny, miejska, kwaśne mokre.
Cyfrę- liczebnikiem zastąp:
Pięć, sto, piątą, jedenastą

Ref. Gramatyka nie jest straszna, jeśli powiesz sobie: basta!
I nie sprawi ci trudności, tylko nie rób zaległości.

Czynność się odbywa w czasie,
Stąd czasownik: pasłeś, pasiesz...
Przy imieniu jest przyimek,
Rządzi nim: do Stacha w zimie
Spójnik spaja słowa w zdania:
Wiem, ze przyjdą Stach i Ania.

Ref. Gramatyka nie jest straszna...

DZIEWCZYNA II
No, myślę, ze już dość tych wspomnień. Chodźmy już, bo impreza odbędzie się bez nas.

Wszyscy uczniowie wychodzą na środek sceny.

DZIEWCZYNA III
Przygotowaliśmy na dzisiaj żartobliwy program, bo chcieliśmy ukryć nasze wzruszenie i przypomnieć sobie te beztroskie początki w naszej szkole. Mówimy "naszej szkole", bo chociaż dziś stąd odejdziemy, ona już na zawsze będzie nasza. Nie możemy jednak w nieskończoność odwlekać chwili pożegnania.

WSZYSCY (śpiewają piosenkę)
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
Wiszących nad latarniami?
Ile listów, ile rozstań
Ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
I znów iść, i dojść do celu.
Ile w trudzie nieustannym
Wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?
Wasze oczy jak piękne świece,
A sercu źródło promienia.
Więc my chcemy wasze serca ocalić od zapomnienia.

DZIEWCZYNA IV
Trudno znaleźć słowa, którymi można by się odpowiednio pożegnać i podziękować za te wszystkie wspólne lata.

(Po kolei wychodzą poszczególni recytatorzy, składają życzenia i wkładają symboliczny kwiat do stojącego przed nauczycielami wazonu)

RECYTATOR I
Dziękujemy paniom, które jako pierwsze prowadziły nasze niezdarne ręce po kartkach zeszytu, ucząc nas literek

RECYTATOR II
Kłaniamy się tym, którzy dbali o naszą polszczyznę, wprowadzali nas w świat prozy i poezji

RECYTATOR III
Pochylamy głowy przed pedagogami, którzy odkrywali przed nami świat cyfr i pokazywali piękno ojczystej ziemi.

RECYTATOR IV
Składamy hołd wszystkim, którzy pokazywali nam urodę tego świata- nauczycielom plastyki, muzyki, techniki

RECYTATOR V
Dziękujemy wszystkim i życzymy takiego ucznia

RECYTATOR VI
Nigdy się nie bił z chłopakami,
Nie ciągnął dziewczyn za warkocze
Na spacer chodził z rodzicami
I uczył się przez cały roczek

Przed kolegami się nie chwalił
Robił gazetki, śpiewał w chórze,
Jak było zimno nosił szalik,
I nie przechodził przez kałuże

Nie ślizgał się po korytarzach
Stawał w szeregu, chodził w parach
Wszystkich śniadaniem swym obdarzał
I nigdy nie był na wagarach

Jak się nazywał, zapytacie?
Ten chłopiec zwie się ideałem.
Nigdy takiego nie spotkałem

WSZYSCY (piosenka "Nie płacz, kiedy odejdę" do melodii popularnej piosenki "Nie płacz, kiedy odjadę")

Pomiędzy mych nut stronicami
Szkolnych dni wspomnienia.
Serce, które z uśmiechem dostałem od was, mili

Nie płacz kiedy odejdę,
Sercem będę przy tobie,
Więc nie płacz, kiedy odejdę
Zostawię ci te melodię.
Piosenkę, która przypomni
Te wszystkie szkolne zmagania,
I chwile razem spędzone
nad rozwiązaniem zadania.
Chwile tutaj spędzone
Na zawsze z nami zostaną,
Ze sobą w świat zabierzemy
Tylko szczęśliwe godziny.
Chociaż będziemy daleko,
Wrócimy pamięci śladem,
Zanućmy tę naszą melodię
I nie płacz, kiedy odejdę.
 

Opracowanie: Lidia Respondek
Nauczycielka j. Polskiego w Gimnazjum im. S. Staszica w Pankach

Wyświetleń: 1469


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.