|
|
Katalog Katarzyna Puszcz Zajęcia zintegrowane, Referaty Wpływ postaw rodzicielskich na osobowość dzieckaWpływ postaw rodzicielskich na osobowość dzieckaNie wszyscy rodzice jednakowo ustosunkowują się do swych dzieci i nie każdego rodzica stosunek do dziecka jest równie wartościowy i korzystny dla jego rozwoju.Postawy rodzicielskie mogą być właściwe tzn. stwarzające odpowiednie warunki prawidłowego rozwoju dziecka oraz niewłaściwe, wpływające ujemnie na kształtowanie się jego osobowości. Znaczenie środowiska rodzinnego dla jednostki jest ogromne i wiele zależy od tego, jaka jest rodzina do której należy, czy w której wzrasta. Kształtowanie się stosunku do dziecka oraz sposób, w jaki rodzice wywiązują się ze swych obowiązków rodzicielskich, zależy od tego, jak ustosunkowują się do faktu, że są rodzicami, a więc do swojej roli macierzyńskiej czy ojcowskiej. Zaburzenia w zachowaniu dziecka bywają bardzo często wskaźnikiem napięcia w rodzinie. Spójność rodziny świadczy o tym, że jest ona czymś atrakcyjnym, ważnym dla każdego z jej członków. Źródło tej atrakcyjności stanowią związki uczuciowe między małżonkami, rodzicami a dziećmi, dziećmi między sobą- są oni dla siebie wzajemnie bliscy. Zaspokajanie potrzeb dziecka zależy od uczuciowego ustosunkowania się rodziców do dziecka, czyli od postaw rodzicielskich. Pewne typy postaw sprzyjają zaspokajaniu potrzeb psychicznych dziecka, inne utrudniają to zaspokojenie, a tym samym powodują częściową lub całkowitą tzw. deprywację. Zarówno zaspokajanie jak i niezaspokajanie potrzeb wpływa na sposób zachowania dziecka i kształtowanie jego osobowości. Postawa rodzicielska jest tendencją do zachowania się w pewien specyficzny sposób w stosunku do dziecka. Każda postawa zawiera trzy składniki: myślowy, uczuciowy i działania. Do właściwych postaw rodzicielskich należą: 1. Akceptacja dziecka, czyli przyjęcie go takim jakie ono jest, z jego cechami fizycznymi, usposobieniem, z jego umysłowymi możliwościami i łatwością osiągnięć w jednych dziedzinach, a ograniczeniami i trudnościami w innych. Akceptujący rodzice rzeczywiście lubią swoje dziecko i nie ukrywają przed nim tego uczucia. Kontakt z nim jest dla nich przyjemnością i daje im zadowolenie. Uważają je za godne pochwał i jawnie je aprobują. Kiedy jest niegrzeczne lub coś przeskrobie dają mu do zrozumienia, że naganny jest ten właśnie izolowany fragment jego zachowania, a nie jego osobowość. Starają się poznać jego potrzeby i zaspokoić je. Akceptując dziecko, dają mu poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia z własnego istnienia. 2. Współdziałanie z dzieckiem - świadczące o pozytywnym zaangażowaniu i zainteresowaniu rodziców zabawą i pracą dziecka, a także angażowanie dziecka w zajęcia i sprawy rodziców i domu - odpowiednio do jego możliwości rozwojowych. Współdziałających z dzieckiem rodziców cechuje aktywność w nawiązywaniu wzajemnych kontaktów. W niemowlęctwie będzie to wrażliwość rodziców na bodźce ze strony dziecka i czujność na oznaki nawiązywania kontaktu przez dziecko. W miarę dorastania dziecka wzrasta u rodziców gotowość wyjaśniania, a więc rozszerzają oni zasób wiadomości u dziecka, a później wskazują na sposoby zdobywania wiedzy samemu. Znajdują przyjemność nie tylko we wspólnym wykonywaniu czynności, ale i we wzajemnej wymianie uwag, obserwacji, zdań. 3. Dawanie rozumnej swobody dziecku (właściwej dla jego wieku). W miarę dorastania rodzice dają dziecku coraz szerszy zakres swobody i pozwalają na pracę lub zabawę z dala od nich. Mimo, że pozostawiają dzieciom duży margines swobody, potrafią utrzymać autorytet i kierować dzieckiem w takim zakresie, w jakim jest to pożądane. Dbając o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka, rodzice dający rozumną swobodę dziecku są obiektywni w ocenie perspektywy ryzyka. 4. Uznanie praw dziecka w rodzinie jako równych bez przeceniania i niedoceniania jego roli. Rodzice ustosunkowują się do przejawów aktywności dziecka w sposób swobodny, nie wścibski czy dyktatorski, dostosowując się przy tym do poziomu fazy rozwojowej, w jakiej się ono znajduje. Pozwalają na odpowiedzialność za własne działanie, a nawet oczekują "dojrzałego" zachowania. Przejawiają w ten sposób szacunek dla jego indywidualności. Kierują dzieckiem przez podsuwanie mu sugestii. Stosują wyjaśnienie i tłumaczenie, a więc bardziej intelektualne sposoby oddziaływania, a nie narzucanie czy wymuszanie. Są gotowi do podawania wyjaśnień i uzasadnień przekazywanych wymagań czy kar, a więc mają tendencję do oparcia dyscypliny na wzajemnych ustaleniach. Dziecko wie, czego oczekują rodzice od niego, a te oczekiwania są na miarę jego możliwości. Rodzice przejawiający właściwe postawy wobec dziecka chętnie otaczają je troskliwą opieką, dostrzegają i zaspokajają jego potrzeby, mają duży "margines" cierpliwości i gotowość tłumaczenia i wyjaśniania. Łatwo też nawiązują kontakt z dzieckiem. Lubią dziecko. Są zdolni do obiektywnej oceny dziecka na skutek odpowiedniego, umiarkowanego dystansu wobec niego i akceptacji jego osoby. Do niewłaściwych postaw rodzicielskich należą: 1. Unikająca- Tą postawę charakteryzuje ubogi stosunek uczuciowy między rodzicami a dzieckiem lub obojętność uczuciowa rodziców. Obcowanie z dzieckiem nie sprawia im przyjemności, a czasem bywa odczuwane jako trudne - wówczas rodzice są bezradni i nie wiedzą co z nim robić. Kontakt z dzieckiem jest luźny albo pozornie dobry i maskowany obdarzaniem prezentami, nadmierną swobodą, rzekomym liberalizmem. Ten typ postawy zawiera szereg postaw cząstkowych jak np. ukryta lub jawna beztroska o dobro dziecka, bierność w nawiązywaniu z dzieckiem kontaktu, unikanie i ograniczanie kontaktu z nim do minimum, zaniedbywanie dziecka pod różnymi względami, niedbałość i niekonsekwencja we wprowadzaniu i przestrzeganiu wymagań, obojętność wobec niebezpieczeństw, jakie dziecku mogą zagrażać. 2. Odtrącająca - występuje przy nadmiernym dystansie uczuciowym i dominacji rodziców. Dziecko jest odczuwane jako ciężar i nierzadko rodzice poszukują zakładu, który by przejął ich obowiązki i uwolnił od tej niewygody, ograniczającej ich swobodę. Nie lubią dziecka, żywią wobec niego uczucie rozczarowania, zawodu i urazy. Na taką postawę składają się następujące komponenty: nieokazywanie uczuć pozytywnych, demonstrowanie uczuć negatywnych, dezaprobata i otwarta krytyka dziecka, podejście dyktatorskie, nie dopuszczające dziecka do głosu i nie wnikające w motywy jego zachowania czy potrzeby, kierowanie dzieckiem przy pomocy rozkazów, liczne i represywne żądania, surowe kary zastraszanie, brutalne postępowanie z dzieckiem. 3. Nadmiernie wymagająca - Przy tej postawie dziecko jest naginane do wytworzonego przez rodziców wzoru dziecka, jakie chcieliby posiadać, bez liczenia się z jego indywidualnymi cechami i możliwościami w ramach fazy rozwojowej, w jakiej się ono znajduje. Rodzice z góry zakładają dostosowanie się dziecka do stawianych wymagań i duże osiągnięcia, a dziecko znajduje się pod presją, aby dorównać idealnemu wzorowi. Postawy cząstkowe składające się na tą postawę: stawianie wygórowanych wymagań, narzucanie autorytetu i rządzenie dzieckiem, nie przyznawanie prawa do samodzielności i nie pozwalanie dziecku na postępowanie na własną odpowiedzialność, ograniczanie swobody i zakresu aktywności przez narzucanie i zmuszanie, nagany, stosowanie sztywnych reguł. Wypowiedzi rodziców mają charakter oceniający i są utrapieniem dla dziecka. Dziecko traktowane jest z pozycji autorytetu bez uznania jego praw jako równych w rodzinie i poszanowania jego indywidualności. 4. Nadmiernie chroniąca - rodzice są nadmiernie skoncentrowani na dziecku ale posiadają cech uległości. Podejście do dziecka jest wtedy bezkrytyczne, a ono samo uważane za wzór doskonałości. Ten typ zawiera takie postawy cząstkowe: traktowanie dziecka jak dzidziusia, przesadnie opiekuńcze i nadmiernie pobłażliwe, niedocenianie możliwości dziecka szczególnie praktycznych, rozwiązywanie za niego trudności, niedopuszczanie do samodzielności, usuwanie wszelkiego ryzyka z jego drogi, postępowanie uzależniające od matki (czy ojca) i ograniczające jego swobodę, ograniczanie ruchu dziecka, przekazywanie niepokoju wprost dziecku, przedstawiając mu świat otaczający jako zagrażający, nadmierne bronienie go przed zarzutami, zachęcanie do jednostronnego rozwijania zdolności. Równocześnie matka ulega dziecku, toleruje zachcianki i niewłaściwe wyczyny, zaspokaja każdy kaprys i pozwala panować nad sobą czy nad rodziną. Przy tym zbyt bliskim i wzajemnie uzależniającym kontakcie brak jest darzenia dziecka rozumną, właściwą dla jego wieku swobodą. Bibliografia: 1.M.Łobocki: "Trudności wychowawcze w szkole".
Opracowanie: Katarzyna Puszcz Wyświetleń: 777
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |