Czy autorytety i wzory osobowe są jeszcze potrzebne?
Czy widzisz różnicę miedzy pojęciami autorytetu i wzoru osobowego?
Świat zmienia się z nieprawdopodobną szybkością i ludzie przestają się nawet
temu dziwić. Nasze życie ulega przyspieszeniu, a my starając się w tym odnaleźć
przejawiamy niezwykłą zdolność adaptacyjną.
W związku z takimi przeobrażeniami na nas nauczycielach spoczywa ogromna
odpowiedzialność. To my jesteśmy współodpowiedzialni za naszych wychowanków,
stoi przed nami wiele wyzwań.
By podołać tym wyzwaniom każdy nauczyciel powinien "zatroszczyć" się o swój
wizerunek, umiejętności, by wykorzystać je w pracy dla lepszego rozwoju swoich
wychowanków. Powinien starać się być wzorem i być autorytetem dla uczniów.
Przytaczając definicję ze słownika języka polskiego wzór, to stan idealny, warty
naśladowania. Autorytet zaś to osoba, instytucja, pismo cieszące się w jakiejś
dziedzinie uznaniem, poważaniem. Sama osoba definiowana jest jako postać,
człowiek.
Biorąc pod uwagę przytoczone definicje uważam, że nauczyciel powinien tak
pracować, by przekonać otoczenie do własnego uznania. Dobry nauczyciel odczuwa
potrzebę oddziaływania - integruje w zachowanie innych, gdy istnieje taka
potrzeba, ze względu na dobro innych osób. Jednocześnie powinien uwzględnić
właściwości innych.
Ważną rzeczą jest również umiejętne dawanie przykładu własnym postępowaniem,
często ważniejsze niż słowa. Bardzo ważna jest dbałość o informacje zwrotną.
Nauczyciel musi pamiętać, by przysłuchiwać się temu co mówią uczniowie.
Ugruntowaniu autorytetu sprzyja zgodność własnego postępowania z głoszonymi
ideami. Niezbędną wręcz cechą jest sprawiedliwość w ocenie zarówno zachowania
jak i osiągnięć szkolnych. Autorytet nauczyciela umacnia również życzliwość,
mądrość życiowa, ostrożność, rozwaga i oczywiście kultura osobista. Ważne jest
również usposobienie, czy czynności jakie wykonuje nauczyciel traktuje jako
przykry obowiązek, czy radosną działalność. Uzupełnieniem do całości w mojej
ocenie jest prawdomówność. Należy pamiętać, że nie można kłamać i tolerować
kłamstwa
Ta zasada w mojej ocenie obejmuje nauczycieli na każdym szczeblu od przedszkola
do Uniwersytetu. Należy pamiętać, że jeżeli czegoś "nie wiem, nie udaję". Takie
zachowanie i działanie buduje autorytet, zaufanie, tworzy dobry wzorzec. Bo tak
naprawdę to tylko ja mogę być odpowiedzialna za siebie, swoje czyny, błędy,
wzloty czy upadki. Od najmłodszych lat trzeba dzieci traktować serio, bo są
mądre, odróżnią prawdę i fałsz.
Dokonując analizy autorytetu i wzoru osobowego, uważam że są one potrzebne.
Nawet jeśli ktoś zechce je odrzucić, to z pewnością po to by szukać nowych
"lepszych" rozwiązań. Określenia te wzajemnie się uzupełniają. Nie można mówić,
że jest się wzorem, a odrzucić definicję autorytetu i odwrotnie.
Opracowanie: Jolanta Mizerska, współautor Ewa Dybowska