O miłości - dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej
Miłość,
Pożywienie zgłodniałego
Woda czysta spragnionego
Słońce człowieka zziębniętego
Nieodzowna energia życia
Michel Quoist
Bez miłości ludzkość nie mogłaby istnieć ani jednego dnia - twierdzi
amerykański psychoanalityk Erach Fromm. Jest ona wielką siłą, dzięki której
człowiek może harmonijnie się rozwijać i doznawać szczęścia. Marzymy o miłości,
bo chcemy kochać i być kochanymi.
Czym więc ta miłość jest? Mnóstwo filmów o niej nakręcono. Tworzy się coraz to
nowe piosenki, wiersze, powieści. Jest odwiecznym tematem, wokół którego owija
się wątek legend, podań, mitów i baśni.
Jak ją zdefiniować, ukazać jej sens i do końca określić jej wymiar? Niezwykle to
trudne, bo nawet psychologowie i filozofowie mają kłopoty z jednoznacznym
określeniem istoty miłości. Człowiek ze swej natury jest osobowością złożoną i
niepowtarzalną, dlatego każdy z nas inaczej ją przeżywa.
Poza tym jest to słowo wieloznaczne i dziś szczególne zdewaluowane. Słyszymy
zwroty: "kocham kwiaty", "kocham mojego kotka", "kocham jeść". Bardzo często
czasownik "kochać" utożsamiany jest z czasownikiem "lubić" i stąd te związki.
Zastanówmy się, co jeszcze jest wspólnego dla pojęcia: miłość ojczyzny, ojca,
matki, brata, a także miłość macierzyńska, ojcowska, małżeńska. Dla ludzi
wierzących: miłość Boga bliźniego? Tyle pytań i tyle odmian.
Spróbujmy znaleźć "wspólny mianownik" dla tych wszystkich rodzajów miłości.
Prawdopodobnie zgodzicie się ze stwierdzeniem, że miłość to pragnienie szczęścia
i dobra dla tego, kogo kochamy. Jeżeli naprawdę kochamy, to cieszymy się jego
obecnością, otwieramy się na niego, jesteśmy wrażliwi na jego potrzeby i
pragnienia. Jesteśmy też gotowi wyrzec się własnej wygody i zadowolenia, czasem
nawet ryzykując bezpieczeństwo.
Kochać, to także znaczy pomagać komuś w zdobywaniu zaufania do siebie samego.
Osoba kochana dostrzega wówczas wartość swego istnienia. Zaczyna wierzyć w
siebie, że potrafi się podobać, ze jest komuś potrzebna.
Prawdziwa miłość będzie przyjmowała postawę: "Ja dla ciebie", nie zaś: "Ty dla
mnie". Kontynuując sprawdzian prawdziwej miłości, można posłużyć się takimi oto
testem.
Jeżeli mówimy: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję", to jest to miłość
niedojrzała, egoistyczna. Natomiast jeżeli będziemy naprawdę kochali, wówczas
powiemy: "Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
Tak więc miłość to bezinteresowne dawanie wszystkiego, co możemy drugiej osobie
zaofiarować - swój czas, swoją obecność, pomoc, a nawet służbę.
Bibliografia:
1. "Wędrując ku dorosłości", praca zbiorowa pod redakcją Teresy Król, Oficyna
Wydawnicza IMPULS, Kraków 1999
Miłość,
Pożywienie zgłodniałego
Woda czysta spragnionego
Słońce człowieka zziębniętego
Nieodzowna energia życia
Michel Quoist