|
|
Katalog Aleksandra Rachfalska Edukacja czytelnicza, Scenariusze Z książką przez stulecia w Polsce - scenariusz apeluZ książką przez stulecia w PolsceScenariusz apelu dla starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjumW przedstawieniu biorą udział: narrator, uczeń szkoły podstawowej, książka średniowieczna, książka odrodzenia, książka oświecenia, książka dziewiętnastowieczna, książka okresu międzywojennego i książka współczesna oraz recytatorzy. Dzieci grające role książek są przepasane wstęgami z napisami epok, które odtwarzają: "książka średniowieczna" , "książka odrodzenia" , "książka oświecenia" , "książka dziewiętnastowieczna" , "książka okresu międzywojennego" , "książka współczesna" . Uczeń ubrany jest na biało - granatowo, na plecach ma założony tornister. Uczeń (wyjmuje z tornistra książkę "Harry Potter i Zakon Feniksa" i zwraca się do niej): O! Jak ja uwielbiam długie wieczory z tobą książko w ręku. Moja mama i babcia też lubiły czytać. Ale czy zawsze czytanie ciebie było możliwe? Opowiedz mi książko o swojej historii w Polsce, o tym jak wyglądałaś oraz o tym, czy byłaś tak popularna i znana jak dziś. Recytator 1: Witam cię kartek szelestem, Tytułem na pierwszej stronie, Witam! Bo przecież po to jestem, Żebyś mnie ujął w dłonie I czytał. Kiedy jesz obiad - na zdrowie! Gdy chcesz się bawić -baw się! Ja ci nie bronię! Ale gdy chcesz mieć opowieść O wszystkim co najciekawsze - Ja ci się skłonię! Kiedy ci smutno będzie, Kiedyś samotny, chory, Bez przyjaciela - Ja z tobą pójdę wszędzie, Poprzez zimowe wieczory, W kraje wesela. SCENA I Narrator: Polska weszła w orbitę wpływów kultury pisanej w X wieku, w okresie, kiedy na Zachodzie utwierdził się typ książki łacińskiej, a mieszkańcy naszych ziem dysponowali bogatym zapleczem cywilizacji słowiańskiej. Rok 966 to ważna data dla naszej historii, w tym to roku Mieszko I przyjął wiarę rzymską za pośrednictwem czeskim, a więc nasze ziemie weszły w orbitę młodej i dynamicznej kultury zachodnioeuropejskiej z wykształconym systemem pisma, szkolnictwa i książki. Uczeń: Tak to już wiem - książki przybywały do Polski wraz z pierwszymi misjonarzami. O!(patrzy na szarfę i czyta): "Książka średniowieczna" . Dlaczegoż ty książko jesteś taka smutna i cóż znaczy ten łańcuch? Książka średniowieczna (siedzi przy stoliku, a na jej prawej ręce jest łańcuch połączony z blatem stołu): Jestem książką rękopiśmienną. Przepisywał mnie jeden człowiek, zazwyczaj zakonnik, przez całe swoje życie. Ktoś inny mnie ilustrował. Moje ilustracje zwane iluminacjami były zdobione złotem i purpurą. Bogate też były pierwsze litery zdań, zwano je inicjałami. Moje karty wykonywano z pergaminu, a więc ze skóry świetnie wyprawionej - bardzo cienkiej. Okładkę miałam ze skóry najlepszego gatunku, tłoczoną i wykańczaną złotem. Jak więc widzisz musiałam być bardzo droga. Ceniono mnie na wagę złota i strzeżono jak więźnia. Przykuwano mnie łańcuchami do stołów i półek bibliotek. Przechowywano mnie w skarbcach. Uczeń: Ty książko jesteś przykurzona, czyżby nikt Ciebie nie czytał i nie kochał? Książka średniowieczna: Czy mnie kochano? Tego nie wiem. Na pewno mnie ceniono. Byłam czytana przez niewielu ludzi, gdyż tylko niewielu znało trudną sztukę czytania. Uczeń: Tęskniłaś więc do wolności, do oczu ludzkich, do czytelników. Książka średniowieczna: W kulturze polskiej służyłam celom praktycznym. Byłam wykorzystywana w pracy duszpasterskiej, nauczycielskiej, kancelaryjnej. Moi czytelnicy wywodzili się z duchowieństwa i środowiska szkolnego. SCENA II Narrator: Aż wreszcie przyszło częściowe wyzwolenie. Jan Gutenberg w 1455r wynalazł metalowe czcionki i prasę drukarską. Odbił pierwszą książkę drukowaną - była to "Biblia 42-wierszowa" . Jej karty były wykonane z papieru. Książka odrodzenia: Zaczęto mnie drukować, choć początkowo starałam się upodabniać do mojej poprzedniczki. Opatrzono mnie kartą tytułową. Zaopatrzono w numerację stron i spis treści. Moje ilustracje już były drukowane. Zmniejszyła się też moja wielkość. W XVI wieku drukarze zaczęli umieszczać we mnie swój znak firmowy zwany sygnetem drukarskim. Stałam się bardziej potrzebna ze względu na rozwój nauki, upowszechnienie się umiejętności czytania i rosnący dobrobyt mieszczaństwa. Polska w tym okresie była najrozleglejszym państwem Europy. Obejmowała Koronę, Litwę, Ruś i Prusy Królewskie. W naszym kraju, podobnie jak i w całej Europie, rozkwitała nauka, literatura, sztuka i muzyka. Tworzyły się nowe uniwersytety, rozkwitały dawne. Stałam się potrzebna. Rozwijało się piśmiennictwo w języku polskim. Mikołaj Rej tak pisał: Recytator 2: "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, że Polacy nie gęsi i swój język mają" Uczeń: Stałaś się potrzebna? Cóż to znaczy? Książka odrodzenia: Ruch czytelniczy, który zaznaczył się w Polsce w drugiej połowie XV wieku ogarniał przede wszystkim wyższe duchowieństwo i profesorów Akademii Krakowskiej. Później rozszerzył się krąg moich miłośników na panujących, magnatów, szlachtę i na mieszczan. Przekazywałam idee renesansu, służyłam do nauki, byłam nosicielką nowych prądów religijnych. Moje imię w XV w. w Polsce rozsławiło przeszło 100 oficyn drukarskich. Najwięcej drukarń było w stolicy naszego ówczesnego państwa - w Krakowie, do najbardziej znanych, jak zapewne wiesz, należały drukarnie Hallera, Unglera, Wietora, Wierzbięty i Szarfenbergów. Odrodzenie ugruntowało zamiłowanie dla mnie, tak silne, że nie złamały go klęski następnych wieków. SCENA III Uczeń: O! Nadchodzi właśnie książka oświecenia! Po Twojej minie widzę,że jesteś zadowolona. Książka oświecenia: A jak nie mam być zadowolona, jak po czasie przestoju znów zaczęłam być potrzebna. Niosłam za sobą burzliwe przemiany w naszym kraju. To dzięki mnie przeniknęły do Polski nowe prądy naukowe i kulturalne. Nowe szkoły, takie jak Collegium Nobilium czy Szkoła Rycerska, zaopatrzone były w biblioteki. Powstała też Biblioteka Rzeczypospolitej, Załuskich zwana - była to pierwsza biblioteka narodowa. Uczeń: Biblioteka narodowa, cóż to znaczy? Książka oświecenia: Biblioteka narodowa to główna biblioteka państwa. W Bibliotece Załuskich znalazło się aż 400000 książek, w tym wiele unikatowych druków. Zbiory były powszechnie użytkowane, to znaczy dostępne dla wszystkich obywateli. Biblioteka ta stała się też ośrodkiem życia naukowo-literackiego, gdyż mieściła gabinet fizyczny, obserwatorium astronomiczne, muzeum przyrodnicze i numizmatyczne. Tutaj odbywały się spotkania i dyskusje naukowe. Uczeń: I czy wszyscy ludzie Cię już czytali? Książka oświecenia: Przekonanie o potędze wiedzy i moda sprawiły, że mnie i moich braci gromadził każdy światły obywatel. Już nie tylko szkoły i klasztory, ale niemal każda rezydencja magnacka zaopatrzona była w bibliotekę. Czytali mnie nauczyciele, lekarze, prawnicy i pisarze. Jednak nie byłam jeszcze całkiem wolna. Mimo iż stawałam się coraz piękniejsza i łatwiejsza do zdobycia, byłam książką dla wybranych. Chłopi i robotnicy z manufaktur nie potrafili czytać. Szlachta - przeważnie ciemna i wsteczna - nie chciała mnie ani czytać, ani kupować. Recytator 3: "Któż się nad tym zdziwi, że wiek jeszcze głupi? Rzadko kto czyta księgi, rzadko kto je kupi. Gdybyć to kupowano księgi, to by przecie Człowiek jaką łachmanę zawiesił na grzbiecie. Każdy chce darmo zyskać. Już bym mu ustąpił, Rozumu, byle tylko za papier nie skąpił." SCENA IV Narrator: Nadszedł w końcu rok 1795 - rok dla naszych dziejów tragiczny. Polska utraciła niepodległość. Została rozdarta między trzech zaborców. Iluż to trzeba było lat walczyć o jej niezawisłość. Walczono orężem i piórem. Naród polski w tym czasie był intensywnie rusyfikowany lub germanizowany. Nie uczono dzieci języka polskiego. Z tego powodu wybuchały bunty, ale niewiele one dawały. Książka dziewiętnastowieczna (zwracając się do ucznia): Muszę ci powiedzieć, że w XIX wieku na ziemiach polskich nastąpił wzrost czytelnictwa. Rozbudzone zostały potrzeby czytelnicze nawet tych ludzi, którzy byli analfabetami. Recytator 4: "Ja nie zazdroszczę, chowaj mnie Boże, Nic i nikomu na Bożym świecie Jednego tylko zazdroszczę może, Że Wy, Panowie, pisać umiecie. Dajcie mi pióro, kartkę białą, Nauczcie piórem wodzić w potrzebie. Tożby latało, tożby latało, Jak błyskawica po ciemnym niebie. Jakie rozkosze, jakie rozkosze, Umieć wypisać słowo po słowie. Co marzę w myślach, co w sercu noszę, Karta zrozumie, pióro wypowie. Spisałbym widok Bożego świata, Każdy tak piękny, każdy odmienny. A teraz wszystko marnie ulata, Bom nieuczony, bom niepiśmienny." Książka dziewiętnastowieczna: Światli ludzie moich czasów zakładali towarzystwa czytania. Współdziałały one często z bibliotekami szkolnymi. Czytelnictwo krzewiły również prywatne wypożyczalnie i czytelnie, zakładane przez księgarzy. Powstawały biblioteki dla amatorów, które funkcjonowały na zasadach niewielkiej odpłatności. Czołowi pisarze moich czasów marzyli o tym, aby wszyscy ludzie mieli ze mną kontakt. Recytator 5: "O gdybym kiedy dożył tej pociechy, Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy, Żeby wieśniaczki, kręcąc kołowrotki, Gdy odśpiewają ulubione zwrotki O tej dziewczynie, co tak grać lubiła, Że przy skrzypeczkach gąski pogubiła, O tej sierotce, co piękna jak zorze, Zaganiać gąski szła w wieczornej porze, - Gdyby też wzięły na koniec do ręki Te księgi, proste jako ich piosenki A przy stoliku drzemiący pan włodarz Albo ekonom, lub nawet gospodarz, Nie bronił czytać i sam słuchać raczył I młodszym rzeczy trudniejsze tłumaczył, chwalił piękności, a błędom wybaczył." Uczeń: Książko opowiedz mi, kto cię wtedy czytał. Książka dziewiętnastowieczna: Dzięki towarzystwom czytania znalazłam się w rękach nie tylko ludzi najbogatszych. Czytali mnie robotnicy, drobnomieszczaństwo oraz studenci. Uwłaszczenie chłopów, migracje ludności i groźba wynarodowienia poszerzyły liczebnie moje kręgi czytelników o kobiety i chłopów. Uczeń: Jak zmienił się twój wygląd w porównaniu do twojej starszej siostry - książki oświeceniowej? Książka dziewiętnastowieczna: Z Europy zaczęły dochodzić nowinki o mojej szybszej produkcji i były one wykorzystywane. Stałam się książką masową. Nie zwracano uwagi na moje piękno. Na karcie tytułowej pojawił się autor i tłumacz. Moje okładki były drukowane. Produkowano mnie również w formacie kieszonkowym. SCENA V Narrator: Nadszedł wreszcie upragniony rok 1918 - Polska odzyskała niepodległość. Zaczęto otwierać szkoły. W założeniu nauka w szkołach powszechnych miała trwać siedem lat. W praktyce różnie to wyglądało. W okresie międzywojennym sytuacja w szkolnictwie powszechnym była zróżnicowana w zależności od regionu - w województwach zachodnich nauczaniem było objętych 94% dzieci, a w województwach wschodnich - 34%. Przeważały, szczególnie na wsiach, szkoły z 1 lub 2 nauczycielami - szkoły te nie realizowały pełnego procesu nauczania. W Polsce w tym czasie było 5,5 miliona osób niepotrafiących czytać i pisać. Uczeń (trzymając w ręce podręcznik do historii): Na lekcji historii nasza pani mówiła nam, że rozwój kulturalny Polski międzywojennej był hamowany przez szereg takich czynników jak: poziom wykształcenia ludzi, dużą liczbę mieszkańców wsi, bariery językowe, duży wymiar czasu pracy i wysokie ceny książek. Książka okresu międzywojennego: Ludzie mogli korzystać z bibliotek. Działały nie tylko biblioteki naukowe. Istniały nadal - stworzone jeszcze w okresie zaborów - stowarzyszenia społeczne ze swoimi bibliotekami. Prócz starych towarzystw - powstawały nowe - również udostępniające zbiory. Reorganizowały się i rozwijały biblioteki szkolne. Jednak ludzie słabo i mało czytali, mimo iż Maria Dąbrowska głosiła: "Książka i możność czytania - to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji" , zaś Józef Czechowicz pisał: "Kto czyta - żyje wielokrotnie. Kto zaś z książkami obcować nie chce, na jeden żywot jest skazany" . Uczeń: Opowiedz mi książko o swoim wyglądzie. Książka okresu międzywojennego: W zewnętrznym moim wyglądzie nie było mowy o jedności stylu. Moje nieliczne siostry były artystycznie wykonane, produkowano je na pięknym papierze, dobrze ilustrowano, ale większość mojego rodzeństwa było wydane tandetnie i do estetyki wiele im brakowało. Recytator 6: "przede mną książka... Wiersze, od których nie potrafię Oderwać się od dwóch lat prawie, Książka - rozpaczy mojej winna, Rozkoszy, smutku i zachwytu, Śmieję się nad nią, wzdycham płaczę, Książka - nowina pełna mitów I starych słów, i nowych znaczeń. Tytuł (litery są czerwone): " Wybór poezji ".... SCENA VI Książka współczesna (siedzi przy stoliczku, obok stoi komputer, telewizor i magnetowid): Ja również nie jestem szczęśliwa. Uczeń: Ty książko współczesna?! Przecież wszystkie dzieci chodzą do szkoły, znają sztukę czytania i pisania. Już w przedszkolu dzieci oglądają książeczki, a rodzice czytają im bajki. W bibliotekach można bezpłatnie cię wypożyczać. I ty mówisz, że jesteś nieszczęśliwa?! Książka współczesna: Zgadza się. Dostęp do mnie jest bezpłatny i wszyscy ludzie potrafią czytać. Jednak mam rywali, z którymi walczę o względy czytelników. Jest to komputer i kaseta wideo (książka wskazuje na komputer, telewizor i magnetowid). Dzieci wolą obejrzeć ciekawy film, niż mnie przeczytać. Oglądanie tak nie absorbuje, jak czytanie. Uczeń: Książko! Cóż Ty opowiadasz? Ty absorbujesz?! A wyobraźnia, jaką nam dajesz? Kto jak nie Ty powinien o tym wiedzieć? Książka współczesna: Przekonałeś mnie, ale nie do końca. W erze komputerów jestem zagrożona. Ludzie wolą korzystać z Internetu niż ze mnie. Uczeń: Oj książko, książko! Komputera nie da się przecież zabrać ze sobą do szkoły.! Wszystkie dzieci dokładnie wiedzą, że nic nie zastąpi ciebie podczas długich zimowych wieczorów i podczas deszczu. Dzięki tobie mamy dostęp do tajników wiedzy. To ty mówisz, jak mamy rozwiązywać nasze problemy, dając przykłady z życia naszych rówieśników, to ty uczysz nas pięknej wymowy i uwrażliwiasz na piękno języka (uczeń wyciąga z tornistra stary, zniszczony zwój papieru i czyta): Kornel Makuszyński - autor książek dla dzieci - pisał:" Książka jest to mędrzec łagodny i pełen słodyczy. Puste miejsce napełnia światłem, a puste serce wzruszeniem. Miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru. W martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens. Książka wszystko potrafi. " Książka współczesna: Przekonałeś mnie. Recytator 7: " W tej książce od pierwszej karty, aż do ostatniej karty, mieści się świat szeroki, oczom ciekawym otwarty. A na tym świecie szerokim, a na tym świecie dalekim płyną po niebie obłoki i płyną po ziemi rzeki. Mróz skrzy się w śniegach białych, palą się zorze polarne i ziemia dyszy upałem w Afryce czarnej i skwarnej. Na wszystkich krańcach świata, w ciszy wsi, w gwarze miasta, w murach i w śniegach, i w kwiatach życie szumiące wyrasta. Zajrzyj w tę książkę otwartą, jeśli się pracy nie lękasz. Świat cały poznać warto, wszędzie na świecie jest piękno. Czegóż na świecie nie ma w ziemiach dalekich i bliskich. Pięknie na świecie, a nasza ziemia jest najpiękniejsza ze wszystkich. Bibliografia: - Bieńkowska B., Chamerska H.: Zarys dziejów książki. Warszawa 1987 - Encyklopedia multimedialna PWN. Warszawa 2000 - Książka w życiu pomaga: aforyzmy, myśli, sentencje i przysłowia wybrał i ułożył Kiejstut Szymański. Warszawa 1989 - Mickiewicz A.: Pan Tadeusz. Warszawa 1984 - Multimedialna encyklopedia powszechna. Warszawa 2003 - Naruszewicz A.: Poezje. Warszawa 1974 - Rej M. Wybór pism. Warszawa 1979 - Syrokomla W.: Poezje. Warszawa 1974 - Szymański E.: Wybór wierszy. Warszawa 1977 - Tuwim J. Poezje wybrane. Warszawa 1977 Opracowanie: Aleksandra Rachfalska Wyświetleń: 4305
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |