AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Joanna Janicka, 2013-02-25
Radlin

Zajęcia zintegrowane, Scenariusze

Inscenizacja „Pszczółka Bze-Bze”

- n +

Inscenizacja „Pszczółka Bze-Bze” - adaptacja opowiadania A. Bahdaja „Malowany ul”, Nasza Księgarnia 1988,

Występują: Narratorzy 1-7, Pszczółka Bze-Bze, Malarz, Pszczoły 1-3, Królowa, / można dowolnie modyfikować liczbę narratorów i pszczół, w zależności od ilości osób w zespole i ich możliwości aktorskich /.

Akcja rozgrywa się w scenerii: łąka, wnętrze ula,

Jako tło muzyczne można wykorzystać fragmenty utworu „Sad” muz. T. Mayzner.

Scena 1 /na łące/
Narrator 1
Mała pszczółka Bze-Bze pierwsza obudziła się w ulu i pierwsza wyleciała na łąką, żeby zebrać z kwiatów miodowy nektar.
Narrator 2
Patrzy, a na polanie stoi malarz i coś maluje na rozpiętym płótnie.
/ W tle słychać fragment utworu „Sad” muz. T. Mayzner /
Bze-Bze
- Cóż on takiego maluje?
/okrążyła malarza i stanęła na palcach za jego plecami /
- Och! Cóż za piękny obraz!
Malarz
- Tu czerwone maki, tam ostróżki. Tu złotookie rumianki, tam liliowe dzwonki, tu tęczowoskrzydły motyl, a tam ważka mieniąca się jak krople rosy. A wszystko to w złocistomodrym świetle poranka.
Bze-Bze
- Ach! Gdybym to ja tak potrafiła malować! Wymalowałabym cały nasz ul, a wtedy byłby jak słoneczna łąka. Spróbuję, może mi się uda?
/ zabrała trochę farby z palety malarza /
Scena 2 /na łące i w ulu, zachowanie Bze-Bze i pszczół zgodne z narracją/
Narrator 3
Od tego czasu mała Bze-Bze nie zbierała już miodnego nektaru, tylko farby z palety malarza. Przez cały dzień malowała ciemne ściany ula.
Narrator 4 / W tle słychać fragment utworu „Sad” muz. T. Mayzner /

Namalowała łąką, a na łące czerwone maki, granatowe ostróżki, złotookie rumianki, liliowe dzwonki, tęczowoskrzydłego motyla i ważkę mieniącą się jak krople rosy, a wszystko to w złocistomodrym świetle pogodnego poranka.
Scena 3 /w ulu, zachowanie postaci w tej scenie zgodne z narracją /
Pszczoła 1
- Co ty robisz?
Bze-Bze
- Nie widzisz? Maluję kwiaty, motyle i ważki.
Pszczoła 2
- Przecież kwiaty masz na łące.
Bze-Bze
- Tak, ale w ulu nie ma kwiatów.
Pszczoła 3 / ze złością /
- My wszystkie zbieramy nektar, żeby w zimie nie umrzeć z głodu, a tobie w głowie takie figle.
Pszczoła 1 / do Królowej /
- Królowo, wszystkie od świtu do zmroku w pocie czoła zbieramy nektar, a ta mała Bze-Bze nic nie robi, tylko bazgrze coś na ścianach naszego ula.
Narrator 1
Królowa bardzo się rozgniewała i kazała zawołać Bze-Bze.
Królowa / do pszczół /
- Zawołajcie Bze-Bze!
/ Pszczoły przyprowadzają Bze-Bze /
Królowa
- Co się z tobą stało? Podobno nic nie robisz, tylko bazgrzesz na ścianach naszego ula.
Bze-Bze
- Przepraszam cię, Królowo, ale ja też pracuję. Od świtu do zmroku zbieram farby i maluję.
Królowa
- To nie jest praca! Porządna pszczoła powinna zbierać nektar, a nie bazgrać. Co nam przyjdzie z tego malowania?
Bze-Bze
- Nie wiem, Królowo, może jednak kiedyś to się przyda…
Królowa
- Głupstwa pleciesz! Za karę zabraniam ci opuszczać ul. Będziesz teraz pracowała przy ugniataniu wosku na plastry.
Scena 3 /w ulu- mała Bze-Bze pracuje. W tle słychać fragment utworu „Sad” muz. T. Mayzner /
Narrator 5
Mała Bze-Bze bardzo się zmartwiła. Przed nastaniem zimy chciała jeszcze namalować gałązkę kwitnącej jabłoni i kłos pszenicy, a na kłosie cudownego motyla. Tymczasem musiała siedzieć w ulu i ugniatać wosk na plastry.
Narrator 6
Nadeszła zima, zwiędły czerwone maki i ostróżki, złotookie rumianki i fioletowe dzwonki. Zniknęły tęczowoskrzydłe motyle i ważki, mieniące się jak krople rosy. Śnieg pokrył cały świat, a w ulu zrobiło się szaro, smutno i nudno.
/ Zachowanie postaci zgodne z narracją. W tle słychać fragment utworu „Sad” muz. T. Mayzner /
Narrator 7
Pewnego razu Królowa zwlokła się z królewskiego łoża. Wyszła z królewskiej komnaty. Naraz na ścianie ula zobaczyła kwitnącą łąkę, a na łące: czerwone maki i granatowe ostróżki, złotookie rumianki i liliowe dzwonki, tęczowoskrzydłego motyla i ważkę, a wszystko w cudownym, modrozłocistym świetle letniego poranka.
Królowa
- Co się stało? Czyżby przyszło lato?
Pszczoła 2
- Nie, Królowo, to ta łąka, którą namalowała mała Bze-Bze.
Królowa
- Jakie to piękne! I jak to pięknie, że zimą można zobaczyć kwitnącą łąkę!
Królowa do pszczół:
- Przyprowadźcie do mnie Bze-Bze!
/ Pszczoły przyprowadzają Bze-Bze./
Królowa /do Bze-Bze/
- Przepraszam cię moja droga. Teraz dopiero zrozumiałam, że nie malowałaś na próżno. Wybacz mi, że cię niesłusznie ukarałam. Gdy nadejdzie wiosna, namalujesz mi na ścianie kwitnącą gałązkę jabłoni.
Bze-Bze
- To świetnie Królowo! Właśnie o tym od dawna marzyłam!
/ Pszczoły i Bze-Bze tańczą wokół Królowej w takt muzyki. /

Zgłoś błąd    Wyświetleń: 2100


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.