AWANS INFORMACJE FORUM Dla nauczyciela Dla ucznia LOGOWANIE


Katalog

Aneta Nasalska, 2015-06-22
Warszawa

Zajęcia zintegrowane, Scenariusze

Pluszowy miś i rok Tuwima.

- n +

Dzień Pluszowego Misia i Rok Tuwima
Wstęp:
Piosenka „Miś Uszatek”
Na dobranoc - dobry wieczór miś pluszowy śpiewa Wam.
Mówią o mnie Miś Uszatek, bo klapnięte uszko mam.
Jestem sobie mały miś, gruby miś, znam się z dziećmi nie od dziś.
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś, znam się z dziećmi nie od dziś!

Narrator:
Dawno, dawno temu żył poeta taki,
Co dzieciom wiersze pisał, bo kochał dzieciaki.
A że dzieci lubią tulić się do misiów
Tuwima i misia połączymy dzisiaj.
Duet to niezwykły, przytulny, wspaniały.
O tym się, koledzy, przekonajcie sami.

Wiersz: „Lokomotywa”:
Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha, żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Wagony do niej podoczepiali, wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno ludzi w każdym wagonie, a w jednym krowy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą same grubasy, siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,
A czwarty wagon pełen bananów, a w piątym stoi sześć fortepianów,
W szóstym armata - o! jaka wielka! Pod każdym kołem żelazna belka!
W siódmym dębowe stoły i szafy, w ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym - same tuczone świnie, w dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,
A tych wagonów jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał, to nie udźwigną, taki to ciężar.
Nagle - gwizd! Nagle - świst!
Para - buch! Koła - w ruch!
Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...

Wjeżdża ciuchcia z misiami (z przodu zrobiona lokomotywa) i dzieci śpiewają: „Jadą, jadą misie”:
Jadą, jadą misie, tra la la la la, śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu, przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la, śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze, plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la, śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Zjadły misie plastrów sześć i wołają: "jeszcze jeść!" – 2x.

Narrator:
A w lesie tymczasem rozgardiasz trwa wielki,
Bo misie wciąż krzyczą i straszą wróbelki.
Więc ptaki szybciutko zebranie zwołały
I tematy różne na nim poruszały…

Wiersz: „Ptasie radio”:
Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju,
Nadajemy audycję z ptasiego kraju.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:
Po pierwsze - w sprawie: Co świtem piszczy w trawie?
Po drugie - gdzie się ukrywa echo w lesie?
Po trzecie - kto się ma pierwszy kąpać w rosie?
Po czwarte – jak poznać, kto ptak, a kto nie ptak?
A po piąte przez dziesiąte
będą ćwierkać, świstać, kwilić, pitpilitać i pimpilić
Ptaszki następujące:
Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,
Drozd, sikora i dzierlatka,
Kaczka, gąska, jemiołuszka,
Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
Wilga, zięba, bocian, szpak
Oraz każdy inny ptak.

Pierwszy – słowik zaczął tak:
"Halo! O, halo lo lo lo lo! Tu tu tu tu tu tu tu
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo, tijo, trijo, tru lu lu lu lu
Pio pio pijo lo lo lo lo lo plo plo plo plo plo halo!"

Na to wróbel zaterlikał:
"Cóż to znowu za muzyka? Muszę zajrzeć do słownika,
By zrozumieć śpiew słowika.
Ćwir ćwir świrk! Świr świr ćwirk!
Tu nie teatr ani cyrk!

Patrzcie go! Nastroszył piórka! I wydziera się jak kurka!
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir czyrik, Czyr czyr ćwirik!"

I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać, ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,
Że aż kogut na patyku zapiał gniewnie: "Kukuryku!"

Jak usłyszy to kukułka, wrzaśnie: "A to co za spółka?
Kuku-ryku? Kuku-ryku? Nie pozwalam, rozbójniku!
Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię,

Ale kuku nie ustąpię. Ryku - choć do jutra skrzecz!
Ale kuku - moja rzecz!"
Zakukała: kuku! kuku! Na to dzięcioł: stuku! puku!
Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?
Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!
Przepióreczka: chodź tu! Pójdź tu!
Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu!

I od razu wszystkie ptaki
W szczebiot, w świegot, w zgiełk - o taki:
"Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?
Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!
Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!
Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?
Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Przyfrunęła ptasia milicja
I tak się skończyła ta leśna audycja.

Narrator:
Tymczasem w ciemnym lesie
zbłądziły małe misie …

Piosenka „Pluszowe niedźwiadki”:
Raz uciekły z pozłacanej klatki cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
Jeden łkał, wracać chciał, do ciemnego lasu wejść się bał.

Mały miś, do lasu bał się iść, ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
Ciemny las, tam wilki zjedzą nas, wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

Nie bój się wilki nie zjedzą cię! Będziemy bronić się, nie damy się!
Śmiało w przód, po słodki, wonny miód, jagody, istny cud, użyjem w bród!

Trzy niedźwiadki, rety, co za heca, Babę Jagę wsadziły do pieca,
Teraz wieść muszą nieść, już nie będzie Baba Jaga dzieci jeść.

Mały miś, do lasu bał się iść, ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
Ciemny las, tam wilki zjedzą nas, wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

Nie bój się wilki nie zjedzą cię! Będziemy bronić się, nie damy się!
Śmiało w przód, po słodki, wonny miód, jagody, istny cud, użyjem w bród!

Gra na dzwonkach „Stary niedźwiedź”

Narrator:
Malutkie misie w lesie nie bały się niedźwiedzia,
Choć warczał, huczał, burczał, spokojnie sobie siedział.
Uszatek go zaprosił na wielkie zajadanie,
Więc do wieczora niedźwiedź nic więcej nie dostanie.

Piosenka „Prywatka u misia Uszatka”:
Na dobranoc u misia uszatka kołysanka nie dźwięczy jak co dzień
Zebrała się niezła gromadka, a zabawę zaczęła w ogrodzie
A na ganku przywitał ich misio tak wesoły, jakiego nie znacie
Bo pluszowe, radosne swe pysio zaprezentował w najlepszej swej krasie.
Prywatka u misia Uszatka, kiedy gości jest pełna chatka,
Słodkości i dobra herbatka, nie lada to gratka. O Nie!
Prywatka u misia Uszatka, zebrała się niezła gromadka,
rozbrzmiewa muzyką dziś chatka, tańczymy u misia Uszatka. O tak! O tak!
Kiedy smerfy śpiewają piosenki, miś Uszatek prowadzi do tańca
A Guminie i małe mappety zachęcają Kubusia Puchatka.
Mała Śpiąca Królewna jak nigdy z Muminkami tańcuje ochoczo
Zając z wilkiem znów idą w zawody: kto ciasteczek zje więcej i po co.
Prywatka…
Prywatka, prywatka u misia Uszatka – 4x
Prywatka…

Narrator:
Nie każdy miś i ptaszek wziął udział w tej imprezie,
Pod akacjowym drzewkiem nie tańczył ile wlezie.
Bo chociaż Słowikowa czekała z zaproszeniem
Nie zjawił się pan Słowik przez swoje roztargnienie…

Wiersz: „Spóźniony słowik”:
Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,
Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
A już jest po jedenastej - i Słowika nie ma!

Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.


Może mu się co zdarzyło? może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze...
Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!
A pan Słowik słodko ćwierka: "Wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, ze szedłem piechotą!"

Narrator:
Pan Tuwim też na pewno chciałby się bawić z nami,
Dlatego wszyscy razem wesoło zaśpiewamy.

Piosenka „Misie szare” (wspólna zabawa):
Ty i ja, ty i ja, ty i ja misie szare, misie szare obydwa.
I kochają się te misie, przytulają sobie pysie.
Misie szare, misie szare obydwa.

Piosenka „Pora na dobranoc”:
Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci. Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci.
Zgłoś błąd    Wyświetleń: 146


Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.


BAROMETR


1 2 3 4 5 6  
Oceń artukuł!



Ilość głosów: 0

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dowiedz się więcej.