|
|
Katalog Joanna Lewandowska, 2018-11-16 Czarne Edukacja czytelnicza, Scenariusze WIECZÓR WSPOMNIEŃ O ZBIGNIEWIE HERBERCIE – SPOTKANIE W BIBLIOTECE SZKOLNEJWIECZÓR WSPOMNIEŃ O ZBIGNIEWIE HERBERCIE – SPOTKANIE W BIBLIOTECE SZKOLNEJ Cel główny: Przybliżenie postaci Zbigniewa Herberta. Ukazanie biblioteki szkolnej, jako instytucji kulturalno – oświatowej. Cele szczegółowe: - Zapoznanie z trudnym życie Zbigniew Herberta. - Prezentacja wybranych utworów poety. - Prezentacja wybranych pozycji książkowych dotyczących Herberta. - Wyeksponowanie najważniejszych miejsc i przedmiotów, które powinny kojarzyć się z życiem poety. - Zachęcenie uczniów do sięgania po utwory Herberta. - Ukazanie biblioteki, jako miejsca, które warto odwiedzać. - Nawiązanie współpracy z Biblioteką Uniwersytetu Gdańskiego. - Nawiązanie współpracy z Biblioteką Narodową w Warszawie. Formy i metody pracy: Zajęcia kulturalne mające doprowadzić ucznia do książki i czytelnictwa (wg. J. Papuzińskiej) - audytoryjna – aktywność nauczycieli bibliotekarzy - recytacja utworów – prezentacja utworów przez uczniów - prezentacja pozycji książkowych Środki dydaktyczne: projektor, laptop, elementy dekoracji, książki dotyczące życia Herberta oraz z poezją, głośnik, mikrofon, skany listów z Biblioteki Uniwersyteckiej w Gdańsku oraz Biblioteki Narodowej w Warszawie Przebieg spotkania: 1. Powitanie przybyłych gości i uczniów 2. Przybliżenie sylwetki poety 27 października 2017 Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął przez aklamację uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta A) Okres lwowski Zbigniew Herbert przyszedł na świat 29 października 1924 roku we Lwowie, jako syn Marii z Koniaków oraz Bolesława Herberta. Ojciec Zbigniewa był wówczas ekonomistą, zarządzającym jednym z lwowskich banków. Swoje dzieciństwo spędził z rodziną w domu przy ulicy Łyczakowskiej 20. Herbertowie bardzo często zmieniali miejsce zamieszkania, co było związane z budową domku letniskowego, który z czasem stał się tak okazały, iż zamiast domku letniskowego pełnił rolę letniego domku w podlwowskich Brzuchowicach. Do klasy pierwszej oczywiście dziś, powiedzielibyśmy szkoły podstawowej, Herbert uczęszczał do Publicznej (męskiej) Szkoły nr 2 pod wezwaniem Świętego Antoniego we Lwowie. Następnie młody Herbert w roku 1937 podejmuje naukę w Państwowym Gimnazjum im. Króla Kazimierza Wielkiego przy ulicy Dwernickiego. Z tego okresu Herbert często wspomina swojego surowego nauczyciela łaciny Grzegorza Jaślinowskiego. PODKŁAD EFEKTY WIOSNY Podczas uczęszczania do gimnazjum Herbert przeżywa swój pierwszy zawód miłosny. Zakochał się w córce profesora łaciny, co w mistrzowski sposób opisał w eseju Lekcja łaciny.. Siadywał wówczas z książką do łaciny na balkonie, przez co chciał zaintrygować wybrankę, a tym samym skupić na sobie uwagę jej ojca. Z tego samego okresu pochodzi utwór „Pan od Przyrody” RECYTACJA UTWORU „PAN OD PRZYRODY” Nadszedł rok 1939 PODKŁAD EFEKTY WOJNY podczas pobytu rodziny Herbertów w Brzuchowicach wybucha II wojna światowa. Wówczas Zbigniew był uczniem siódmej klasy. Nadszedł tak zwany okres okupacji sowieckiej. W Roku 1941 zapoczątkował czas okupacji niemieckiej, jednakże Herbert kontynuował naukę na tajnych kompletach i w ukryciu w roku 1944 zdał maturę, a miejscem egzaminu było mieszkanie Herbertów. Następnie Zbigniew bardzo krótko był studentem Uniwersytetu Jana Kazimierza, gdyż został wciągnięty w struktury Armii Krajowej i był szkolony do zadań desantowych. W tym czasie Herbert już pisał wiersze, z tego okresu jego życia pochodzi utwór: „Dwie krople” RECYTACJA UTWORU „DWIE KROPLE” Kiedy Lwów ponownie znalazł się pod okupacją sowiecką i wróg miał zająć miasto, Herbertowie podjęli decyzję o wyjeździe do Krakowa. W ten sposób zakończył się w życiu Zbigniewa pewien rozdział, który w jego późniejszej twórczości określa, jako miasto ludzie. B) Czas powojenny W roku 1945 w Krakowie Herbert wraca do nauki różnych dyscyplin i „Bywał na Akademii Sztuk pięknych”, przysłuchiwał się wykładom na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczestniczył w wykładach z filozofii. Ostatecznie udało mu się zdobyć w roku 1947 dyplom Akademii Handlowej i otrzymał tytuł magistra ekonomii. W roku 1949 Herbert zdobył kolejny tytuł magistra prawa, a nieco później filozofii. Z tego okresu pochodzą utwory: „Piosenka”, „Próba rozwiązania mitologii”. RECYTACJA UTWORU „PIOSENKA” Rok 1950 jest w jego życiu prywatnym okresem wielkiej miłości do Haliny Misiołkowej. PODKŁAD MUZYCZNY HANKA ORDONÓWNA „MIŁOŚC CI WSZYSTKO WYBACZY” Była to miłość szalenie trudna. Halina była o dziewięć lat starsza od dwudziestokilkuletniego wówczas Zbyszka. Miała męża i dójkę dzieci. Dedykował jej jednakże miłosne wiersze „Podwójny oddech”, „Pięć wierszy dla Hali”, „Dla Ciebie”. O swoim wielkim uczuciu zapewniał również w listach pisząc: „Maleńki mój Strumyczku”, „Mój mały Ptaszku”, „Moje Małe śliczne kochanie”, „Kiciusiu-Miciusiu, tulę się do Ciebie!”, „Jutro jestem przy Tobie”….To wielkie uczucie, jakim darzył Halinę Misołkównę wspomina też ona sama. Miłość Haliny i Zbyszka nie przetrwała, mimo, iż Misiołkowa rozwiodła się dla Herberta z mężem. Wiosną w 1957 roku Halina udała się do Warszawy, do Herberta. Udała się ze Zbigniewem na obiad i usłyszała: „…i ni z tego, ni z owego oświadczył, że nie wie, jak mi to powiedzieć, ale zakochał się w innej, chce, żebym o tym wiedziała.”. Tak więc dla Misiołkowej ta miłość zakończyła się nieszczęśliwie. RECYTACJA UTWORU „NIE MAM KOMU” " z "Podwójnego oddechu": dla Heleny Misiołkowej Życie poety w tym okresie także nie było łatwe, od roku 1950 Herbert mieszkał w Warszawie u swojego przyjaciela Władysława Walczykiewicza i jego brata „na waleta”. Herbert żył wówczas z pisania. Pisał dla tygodnika „Wybrzeże”, dziennika „Słowo Powszechne”, w którym ukazywały się jego recenzje. W latach 50-tych dla tygodnika „Dziś i Jutro”. Na stałe współpracował także z „Tygodnikiem Powszechnym”. W roku 1953 swoją działalność zakończył „Tygodnik Powszechny” i wówczas Herbert zaczyna okres pisania „do szuflady”.(WYJAŚNIĆ DLACZEGO WŚRÓD DEKORACJI ZNALAZŁA SIĘ SZUFLADA) Należy zaznaczyć, że w tym okresie mamy do czynienia z cenzurą, koniecznością pisania pod pseudonimem. Herbert podejmuje więc pracę, jako ekspedient. Pięknie o tym okresie życia mówi jego przyjaciel Leopold Tyrmand: Jego przyjaciel rozumiał, że Herbert toczy walkę, której wskaźnikiem jest doktryna, przywiązanie oraz uznanie w jakże niebezpiecznym czasie. Na nowo Herbert pisarz jawi się czytelnikowi w roku 1955. Rozpoczął wówczas współpracę z Jarosławem Iwaszkiewiczem, który był w tym czasie redaktorem miesięcznika „Twórczość”. Rok później ukazała się „Struna światła” RECYTACJA UTWORU Z TOMIKU „Struna światła” - „Mama” C) Podróże poety Herbert pracował w wielu zawodach, które mają z poezją stosunkowo mało wspólnego. „Był redaktorem…urzędnikiem Banku Polskiego, subiektem w sklepie, projektantem urządzeń sanitarnych, kierownikiem administracji”. Mieszkał na stałe w Warszawie, ale bardzo często odbywał podróże zagraniczne, krótsze i dłuższe. W roku 1958 podróże były dla poety prawdziwą pasją oraz wyznacznikiem drogi w życiu. W roku 1958 wyjechał na stypendium do Francji. Podczas tego pobytu poznał Czesława Miłosza. To właśnie Miłosz tłumaczył utwory Herbarta na język angielski. Uważał, że skoro jest starszy od Herberta powinien stać się jak gdyby jego promotorem, osobą, która pokazuje piękno polskiej poezji. PODKŁAD MUZYCZNY „REMEDIUM” Przyjeżdżając do dowolnej miejscowości, którą postanowił odwiedzić, stawał się zwykłym, a zarazem niezwykłym zwiedzającym. Był zrelaksowany, snuł się po mieście, raczył się winem, spoglądał na przechodzących, architekturę, a nawet niebo. Po czym zamieniał się w artystę, poetę, który widzi, czuje i potrafi opowiedzieć, o tym, czego nie widza inni. Kolejne podróże odbył do Anglii, Włoch, Austrii, Grecji, Niemiec, Holandii oraz Stanów Zjednoczonych. Podróże oprócz radości nosiły w sobie piętno banicji, czuł bowiem, że prowadzi życie tułacze, które niosło za sobą dyskomfort i było niesłychanie absorbujące. Dzięki podróżom znalazł motywację do pisania nowych utworów. Miało to oddźwięk w utworach „Pan Cogito”, który z pewnością przemieszcza się równie często jak autor, przywołujący „Rovigio”. ODCZYTANIE LISTU DO SIOSTRY Z PARYŻA Z ROKU 1959 PODKŁAD MUZYCZNY „MARSZ MENDELSONA” Wraz z nadejściem roku 1968 nadszedł czas na ożenek w życiu Zbigniewa, którą to decyzję podjął podczas podróży po Holandii i potem do Frankfurtu. Tak to wydarzenie wspomina po latach Katarzyna Herbert „Zaskoczył mnie kompletnie. Od dwunastu lat byliśmy przecież ze sobą pół na pół. I nagle taka decyzja. Bo decyzję podjął Herbert, nie ja. Ja się po prostu zgodziłam”. W polskim konsulacie w Paryżu Herbert bierze za żonę Katarzynę Dzieduszycką, następnie państwo Herbertowie wyjeżdżają do Berlina, a potem do Nowego Jorku. Wiosną 1969 roku Herbert przyjeżdża do Polski, ale jest to krótki pobyt, gdyż w kraju jest to czas represji i prześladowań artystów przez Służbę Bezpieczeństwa. Następnie Herbert udaje się w podróż do Włoch. RECYTACJA FGRAGMENTU „Obłoki nad Ferrarą” Ostatnią swoją podróż zagraniczną Herbert odbył do Holandii, dokąd otrzymał zaproszenie z okazji wystawy tulipanów. Był to rok 1994, Zbigniew był już bardzo chory. Zagajewski twierdził również, iż Herbert wykorzystywał podróże głownie do studiowania, nie tylko zwiedzanie ogromnych galerii sztuki, ale również nauka języków oraz „zaspakajanie ciekawości” było jego celem RECYTACJA UTWORU „Pan Cogito Przesłanie”- fragment D) Ostatnie lata życia Bardzo wcześnie, bo w wieku czterdziestu dwóch lat Herberta dopadła choroba, która pozostało z nim do ostatnich dni. Cierpiał na zespół maniakalno – depresyjny. Kiedy Herbertowie zaczęli myśleć o powrocie na stałe do Polski, Katarzyna dobiegała sześćdziesięciu lat, a Zbigniew miał sześćdziesiąt dwa lata. W roku 1988 stan zdrowia Zbigniewa bardzo się pogorszył. Miał problemy z płucami, kłopoty z oddychaniem i poruszaniem się. Jego żona nigdy nie analizowała, w jaki sposób przetrwała te ciężkie chwile, uważała, że miała ogromne szczęście, miłość powodowała to, iż takie sytuacje przyjmowała ot tak, po prostu, ze świadomością, że przebywa w towarzystwie człowieka nietuzinkowego. A jego nietuzinkowość opierała się na ignorowaniu choroby, która go rujnowała Po wyborach w Polsce w roku 1989 Herbertowie podejmują decyzję o powrocie do ojczyzny. Nie jest to jednak proste. Brak pieniędzy, skomplikowana sytuacja polityczna w Polsce niweczy jeszcze na trzy lata decyzje powrotu. Nie jest to jednak ten powrót, jaki Herbert sobie wymarzył. Zmagający się ze swoja chorobą, Herbert rok przed śmiercią stworzył jeszcze dwie książki oraz skonstruował jedno przedstawienie. W „89 wierszach” przedstawia siebie teraźniejszego utworami dawnymi. W „Epilogu burzy” natomiast przedstawia siebie teraźniejszego utworami pisanymi teraz. W Teatrze Narodowym utworami nieżyjących poetów mówi o swoich alternatywach, o zwyczajach, „o swoim miejscu w polskiej poezji. W dniu 25 maja 1998 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyło się dopełnienie testamentu Herbarta. Aktorzy deklamowali utwory nieżyjących artystów polskich oraz utwory własne Herbarta. Były fragmenty utworów Kochanowskiego, Karpińskiego, Słowackiego, Norwida, Gajcego, Baczyńskiego. Łukaszewicz uważa, że „Staropolską poezją reprezentującą w tym zestawie czułość i czystość liryczna”. Herbert czyni z siebie niejako „kontynuatora” poezji poetów, z którymi się utożsamił podczas odczytu w teatrze Narodowym. Herbert był bardzo wymagający wobec własnej poetyckiej drogi. Pilnował, aby t,o co dla niego stanowiło priorytet ujrzało światło dzienne. Większość z rękopisów Zbigniewa była wzorowo uporządkowana. Herbert nie darzył sentymentem przedmiotów, ale inaczej było z książkami. Stanowiły nieodłączny element jego życia. We wspomnieniach Katarzyny Herbert można przeczytać „..(pamiętam, jak we Włoszech szukał monograficznych książek z historii sztuki)”. W Bibliotece Narodowej w Warszawie znajduje się całe archiwum Herberta, dzięki któremu jest on dalej obecny w naszej świadomości. PODKŁAD – GRZMOTY, BURZA, PIORUNY Zbigniew Herbert zmarł 28 lipca 1998 roku w szpitalu na Płockiej. Tak zapamiętał tę noc Marek Nowakowski – prozaik, autor scenariuszy filmowych i słuchowisk radiowych, przyjaciel Herberta. ”Rozszalała się wtedy burza nad Warszawą. Błyski piorunów, grzmoty, ulewny deszcz” PODKŁAD MUZYCZNY MARSZ ŻAŁOBNY CHOPINA Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, niedaleko grobów Baczyńskiego, Gajcego i innych z „pokolenia Kolumbów” Biskup Józef Zawitkowski pożegnał go takimi słowami „Niech Pan pozdrowi Basię i Krzysztofa Baczyńskiego, jak i wszystkich Kolumbów rocznik 1920, co szli na śmierć po kolei…” Na pogrzebie obecny był premier Jerzy Buzek, który pożegnał go słowami św. Pawła ”…w dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem, na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwy, który w owym dniu odda Pan….” Wisława Szymborska "Jego twórczość to i w literaturze wartość bezwzględna. Czas jej nie skruszy, bo zawsze będą czekały ludzi dramatyczne wybory, nadzieje i złudzenia i konieczność rozpoznawania prawdy w zamęcie rzeczywistości". RECYTACJA „TKANINA” Zachęcenie przybyłych gości do sięgnięcia po pozycje książkowe dotyczące życia poety. 3. Poproszenie o zabranie głosu burmistrza 4. Poproszenie o zabranie głosu p.dyrektor 5. Wspólne podziękowanie pań bibliotekarek gościom za przybycie i przedstawienie recytujących z imienia i nazwiska oraz prezentacja odpowiedzialności bibliotekarzy podczas przygotowania wieczorku. Literatura: 1. Poezja to nie rozpasana wyobraźnia, ale dyscyplina myślenia: Rozmawia Wojciech Wiśniewski, cyt. za: Herbert nieznany, s. 68 w: Żebrowski Rafał, Zbigniew Herbert; „Kamień na którym mnie urodzono”, Warszawa 2011 2. Poezje Zbigniewa Herberta, oprac. Lamentowicz Urszula, Lublin 2009 3. Próchniak Paweł, Herbert: ciemne frukta (notatki). „Polonistyka”. Październik 2010 nr 9 4. Siedlecka Joanna, Pan od poezji. O Zbigniewie Herbercie, Warszawa 202 5. Wierność. Wspomnienie o Zbigniewie Herbercie, red. Romaniuk Anna, Warszawa 2014 6. Wyka Kazimierz. Składniki świetlnej struny. „Życie Literackie”.1956 nr 42; [przedruk w:] Rzecz wyobraźni. Warszawa 1959 7. Zapasiewicz Zbigniew, Mój Herbert, „Teatr” 1998, nr 9 8. Żebrowski Rafał, Zbigniew Herbert; „Kamień na którym mnie urodzono”, Warszawa 2011 9. Łukasiewicz Jacek, Herbert, Wrocław 2001 10. Łukasiewicz Jacek, Poezja Zbigniewa Herberta, Warszawa 1995 11. Kaliszewski Andrzej, Gry Pana Cogito, Kraków 1982 12. Czytanie Herberta, red. Czapliński Przemysław i in., Poznań 1995 13. Flizikowska Anna. Gdańska młodość Herberta. „Pomerania”. 2008 lipiec-sierpień nr 7-8 14. Kornhauser Julian, Herbert: z odległej prowincji; [w:] Kornhauser Julian, Zagajewski Adam, Świat nie przedstawiony, Kraków 1974 15. Joanna Lewandowska – Praca dyplomowa „Ponadczasowe przesłanie intelektualne i moralne w twórczości Herbarta” 16. Falkowski Stanisław, Rządcy dusz. Od Mickiewicza do Herbarta. Przewodnik po arcydziełach, Warszawa 2005 Opracowała mgr Joanna Lewandowska Wyświetleń: 0
Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach Profesor.pl są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. |